Ochrona środowiska: oczyszczalnie do modernizacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Polsce ok. 30 proc. osadów ściekowych wykorzystywanych jest jako nawóz, a 40 proc. jest przetwarzane termicznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelę Prawa wodnego - podała w piątek (20 czerwca) Kancelaria Prezydenta. Przepisy zakładają m.in., że samorządy będą musiały zmodernizować blisko 300 oczyszczalni ścieków. Chodzi o to, by w ściekach ograniczyć ilość azotu i fosforu.

Nowe prawo będzie wdrażać do polskich przepisów m.in. unijną dyrektywę wodną, powodziową i ściekową.

Zgodnie z prawem wspólnotowym państwa członkowskie są zobowiązane do ochrony i poprawy stanu wszystkich wód gruntowych i powierzchniowych rzek, jezior, kanałów oraz wód przybrzeżnych, m.in. poprzez ograniczenie ilości związków azotu i fosforu w ściekach komunalnych. Azot i fosfor powodują tzw. eutrofizację wód, czyli przede wszystkim gwałtowny rozrost roślinności, co w konsekwencji wpływa na stan akwenu.

Przepisy przewidują, że w ciągu 10 lat trzeba będzie zmodernizować ok. 300 oczyszczalni ścieków. Zgodnie z wyliczeniami resortu środowiska, inwestycje mają kosztować 918 mln zł.

Jak wcześniej zapewniał wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, gminy, które będą prowadzić takie działania, będą mogły liczyć na pożyczki i dotacje m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska. W trwającej perspektywie finansowej UE na lata 2014-2020 na cele związane z gospodarką ściekową przeznaczonych ma zostać ponad 2 mld euro.

W noweli Prawa wodnego funkcjonuje pojęcie aglomeracji - czyli terenu, z którego ścieki są zbierane przez kanalizację (na słabo zaludnionych terenach budowa kanalizacji nie jest opłacalna). W noweli wskazano, że dla aglomeracji liczących od 10 do 15 tys. RLM (równoważna liczba mieszkańców - przelicznik stosowany do oceny ilości produkowanych ścieków - PAP) zmodernizowane muszą zostać 174 oczyszczalnie ścieków. W przedziale 15-100 tys. RLM unowocześnić trzeba będzie 85 oczyszczalni w blisko 70 aglomeracjach, a powyżej 100 tys. RLM - modernizacji ma być poddanych 19 oczyszczalni w 8 aglomeracjach.

W miejscach, gdzie infrastruktura jest rozproszona i gdzie nie opłaca się budowa kanalizacji, samorządy mogą tworzyć np. przydomowe oczyszczalnie bądź tzw. zbiorniki bezodpływowe.

Nowelizacja Prawa wodnego ma wpłynąć również na poprawę bezpieczeństwa przeciwpowodziowego kraju.

Prawo wspólnotowe wymaga, aby plany gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy miały formę aktu powszechnie obowiązującego. W Polsce będą to rozporządzenia Rady Ministrów, które są obecnie przygotowywane.

Nowe Prawo wodne ma zlikwidować nieprawidłowości, jakie występują w przypadku prac utrzymaniowych rzek. Chodzi o sytuację, kiedy prace regulacyjne są klasyfikowane jako utrzymaniowe, przez co nie jest m.in. potrzebne przeprowadzenie oceny oddziaływania na obszary Natura 2000. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.