Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ocalić od zapomnienia obraz przemysłowego Śląska

fot: Maciej Dorosiński

– Ostatnią publikacją, w której znalazły się moje zdjęcia, jest album wydany na 20-lecie KHW. Wcześniej wraz z Arkadiuszem Golą miałem możliwość pracy przy albumie wydanym z okazji 15-lecia Holdingu. Ponadto kilka albumów wydałem własnym sumptem – zaznacza Locher, w którego rodzinie są tradycje górnicze, a on sam był blisko pracy w kopalni.

fot: Maciej Dorosiński

Każdy z nas dorasta w pewnym otoczeniu. Dla mnie naturalnym krajobrazem był śląski przemysł. W pewnym momencie zauważyłem jednak, że na moich oczach zaczęły się dokonywać drastyczne zmiany. Coś, co było codziennym widokiem, zaczynało znikać. Dlatego postanowiłem chwycić za aparat i za pomocą zdjęć zatrzymać te przeobrażenia - tak początki swojej przygody z fotografią wspomina 38-letni Marek Locher z Mysłowic, którego zdjęcia znalazły się w albumie wydanym z okazji 20-lecia Katowickiego Holdingu Węglowego.

Przemysł przede wszystkim
W momencie wpisania w internetowej wyszukiwarce hasła "Marek Locher" wyskakuje nam mnóstwo fotografii, poświęconych tematyce industrialnej. Znajdziemy kopalnie, huty i inne zakłady, często w momentach, które świadczą o tym, że lata ich świetności minęły. W to wszystko często wkomponowany jest człowiek, który żyje w tym otoczeniu. Dlatego pośród zdjęć mysłowiczanina znajdziemy także portrety mieszkańców Śląska.

- Swoją uwagę skupiam na przemyśle. Przyznam, że ten temat interesował mnie od dziecka, lecz wtedy była to fascynacja techniczna. Przyglądając się wieżom szybowym, zastanawiałem się, jak są skonstruowane, na jakiej zasadzie działają. Ta fascynacja została mi do dzisiaj, bo jeśli fotografuję jakiś zakład, to chcę to robić świadomie i widzieć, jak przebiega w nim proces produkcyjny - wyjaśnia Marek Locher, który na co dzień pracuje w biurze projektowym.

- Oczywiście w tym industrialnym świecie występuje też człowiek. Tę relację ukazuje m.in. album "Człowiek i Maszyna", który poświęcony jest maszynistom wyciągowym z kopalń należących do KHW - zaznacza 38-latek, który pierwsze zdjęcia o tematyce industrialnej zrobił w 2004 r.

- Przyznam, że bardziej świadomy materiał zacząłem gromadzić w połowie 2005 r. w hucie Baildon. Zapytałem właścicieli zakładu o pozwolenie, które zostało wydane od ręki. Potem pojawiły się inne zakłady, w tym pierwsza kopalnia "ustrzelona" aparatem, czyli KWK Mysłowice - wspomina mysłowiczanin, który podkreśla, że zaczął wtedy szukać kolejnych okazji, by zbierać materiał fotograficzny. Pomocne okazały się tutaj kontakty nawiązane ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń. W ten sposób Marek Locher mógł dokładnie sfotografować kopalnie Jan Kanty, Kleofas i Rozbark.

Technikum górnicze pomaga
Stopniowe przecieranie szlaków, czyli pisma i rozmowy z dyrekcjami zakładów, spowodowało, że zbiory Marka Lochera zaczęły się rozrastać. Dziś jest to kilkaset gigabajtów zdjęć, zarchiwizowanych na płytach i dyskach przenośnych. Ponadto prace mysłowiczanina można obejrzeć na wystawach, a także w albumach i oczywiście w internecie.

- Ostatnią publikacją, w której znalazły się moje zdjęcia, jest album wydany na 20-lecie KHW. Wcześniej wraz z Arkadiuszem Golą miałem możliwość pracy przy albumie wydanym z okazji 15-lecia Holdingu. Ponadto kilka albumów wydałem własnym sumptem - zaznacza Locher, w którego rodzinie są tradycje górnicze, a on sam był blisko pracy w kopalni.

- Moi pradziadkowie pracowali w kopalniach. Sam skończyłem technikum górnicze przy kopalni Wieczorek. Odbyłem praktyki na dole, ale gdy nadszedł czas podjęcia decyzji o wyborze zawodu, wybrałem inną drogę. Dziś mogę jednak stwierdzić, że wiedza wtedy zdobyta przydaje się. Gdy jestem w kopalni, to wiem, co mnie interesuje i dokąd chcę iść. Górnicy też inaczej patrzą na kogoś, kto wie, "z czym to się je".

Bohaterami zdjęć Marka Lochera często są reprezentanci górniczego stanu. Pojawia się zatem pytanie, czy górnicy mają opory, by stanąć przed obiektywem.

- To zdarza się raczej rzadko, choć czasami jeden "parszywy elektron" potrafi nieco zepsuć atmosferę! Wydaje mi się, że posługiwanie się gwarą przełamuje pewne opory. Staram się, by bohaterowie moich zdjęć czuli się naturalnie. Często żarty i luźna rozmowa powodują, że napięcie opada, co później widać na fotografiach - opowiada mysłowiczanin.

Fotogeniczny Wieczorek
Fotografia to czasochłonna pasja. W błędzie jest ten, kto uważa, że krótki "pstryk" kończy pracę fotografa. Tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się życie zdjęcia.

- Na zdjęcia potrzeba czasu. To prawda. Ale w moim przypadku mogę liczyć na zrozumienie ze strony szefa. Dzięki temu jestem elastyczny i mogę korzystać z nadarzających się okazji - zaznacza Locher, który przyznaje, że obecnie skupia się na podstawowej obróbce zdjęć, choć dawniej zdarzało mu się eksperymentować.

- Była to forma pewnego rozwoju i przechodzenia przez możliwości, które stwarzają programy do obróbki zdjęć. Obecnie odnajduję się w fotografii kolorowej i staram się, by poprzez kolory na zdjęciu uchwycić właściwe emocje. Nie odcinam się jednak od czerni i bieli, aktualnie realizuję w tej estetyce swój nowy temat, oczywiście o życiu na Śląsku.

Obiektywy Marka Lochera widziały już niejedną kopalnię. Największy sentyment mysłowiczanin ma jednak do kopalni Wieczorek.

- To szczególny zakład o pięknej architekturze. Tam zatrzymał się czas, a wnętrza sprawiają wrażenie kameralnych, z "klimatem" - wyjaśnia Locher, który dodaje, że chciałby mieć sposobność dokładnie sfotografować hutę Katowice.

- Wszystko w swoim czasie. Myślę, że taka okazja się pojawi i ją wykorzystam - mówi z uśmiechem Marek Locher, człowiek, który przy pomocy aparatu odkrywa industrialny Śląsk na nowo, ale ze śladami przeszłości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez