Anna Moskwa: Wszystkie dokumenty z pakietu Fit for 55 będą zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

1681378708 fsipzxswcakp96k

fot: Twitter

Tu jest przede wszystkim wymagane porozumienie tych państw, które mają u siebie LPG - wskazała Anna Moskwa

fot: Twitter

- Zdecydowaliśmy się, że wszystkie dokumenty z pakietu Fit for 55 będą zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE. Robimy tak z prostej przyczyny, ponieważ jako kraj członkowski Unii Europejskiej, mamy do tego prawo - powiedziała środowej Gazecie Polskiej minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Minister klimatu i środowiska pytana w kontekście przechodzących nad Polską upałów, czy czeka nas powtórka z ubiegłego roku znad Odry, odpowiedziała: - W naszej ocenie zrobiliśmy wszystko, co było możliwe na poziomie naszego ministerstwa i naszych służb, ale także na poziomie państwa, aby przygotować się na potencjalne zakwity złotej algi.

- Mamy stały monitoring Odry w 40 punktach pomiarowych i monitoring on-line. To oznacza, że jeśli w starorzeczach i w zbiornikach pojawia się złota alga, możemy podjąć szybkie działania, na przykład czasowo odciąć starorzecze od rzeki, by nie doszło do rozprzestrzenienia się glonu. Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz. Podejmujemy wszystkie niezbędne kroki, wzorując się na doświadczeniach naukowców w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii - podkreśliła.

Jak mówiła, przetestowano także stosowane w innych krajach substancje neutralizujące obecność algi. Dodatkowo wprowadzony został wewnętrzny system zarządzania zrzutami. Kopalnie ograniczyły swoją emisję do wody i zwiększyły retencję. Przy pogarszających się parametrach wody podmioty działające wzdłuż Odry dostają najnowsze informacje o sytuacji i rekomendacje działań. Przekazuje je Zespół Zarządzania Kryzysowego MKiŚ.

- W naszym resorcie nadal działa zespół naukowy, który pełni rolę doradczą. Należy podkreślić, że stan wody w ubiegłym roku był najniższy w ostatnich 50 latach. Wydaje się, że w tym roku taki scenariusz się nie powtórzy. Niemniej jednak kryzys się może zdarzyć - tego nie wykluczamy - powiedziała.

- Nikt na świecie nie poradził sobie ze złotą algą - twierdzi minister. W jej opinii zagraniczni naukowcy są pod wrażeniem osiągnięć Polaków.

- Nasi badacze wyodrębnili m.in. genotyp algi. Wiemy o niej już dużo, ale mierzymy się z trudnym przeciwnikiem - zaznaczyła.

Na pytanie, czy problem rozwiązałoby np. utworzenie Parku Narodowego oraz zakazanie działalności kopalń, minister Moskwa odparła: - Jeżeli problem zasolenia byłby jedynym, to z pewnością proste rozwiązanie by zadziałało. Natomiast wszyscy na świecie, którzy badali algę, mówią zgodnie, że poza zasoleniem znaczenie ma azot i fosfor, czyli tak zwane biogeny. Pochodzą one głównie z oczyszczalni ścieków. Trudno sobie wyobrazić, by z dnia na dzień wyłączyć wszystkie oczyszczalnie działające wzdłuż Odry. Odbiłoby się to na życiu mieszkańców tamtych terenów i funkcjonowaniu gospodarki.

- Trudno też wyobrazić sobie, aby na przykład miasta nie wykonywały zrzutów wody z instalacji ściekowych podczas burz, bo wtedy groziłyby nam liczne podtopienia i niebezpieczne sytuacje. Obecnie funkcjonujące instalacje nie są przygotowane na coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe, więc takich zrzutów trzeba wykonywać coraz więcej. Zjawisko nie jest proste i rozwiązanie problemu też nie jest łatwe. Gdyby było, to ośrodek badawczy w Teksasie, który zajmuje się algą od lat, dawno wymyśliłby i opatentował „cudowną” metodę. Długoterminowo oczywiście jesteśmy w stanie podjąć działania, ale krótkoterminowo nie rozwiążemy tego problemu - powiedziała.

Szefowa resortu klimatu i środowiska została zapytana także o to, dlaczego rząd zdecydował się zaskarżyć rozporządzenia dot. pakietu Fit for 55.

- Zdecydowaliśmy się, że wszystkie dokumenty z pakietu Fit for 55 będą zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Oczywiście każdy dokument, w którym jest stosowna podstawa prawna do takiego zaskarżenia. Robimy tak z prostej przyczyny, ponieważ jako kraj członkowski Unii Europejskiej, mamy do tego prawo. I wykorzystamy wszystkie możliwości w tym zakresie - podkreśliła.

Wyjaśniła, że co do zmniejszenia dostępnych na rynku uprawnień do pochłaniania, sprzeciw rządu wynika z prostej przyczyny - mamy dziś deficyt bezpłatnych uprawnień jako Polska. Nie akceptujemy całego systemu ETS, więc dodatkowe restrykcyjne zapisy zmieniające ten system i jeszcze pogłębiające chorobę są nie do przyjęcia. Dodatkowo jego podstawa prawna jest bardzo wątpliwa, ponieważ był przyjmowany zwykłą większością głosów jako dokument klimatyczny. To jest dokument energetyczny i wpływa na politykę energetyczną państwa, a tym samym wymaga jednomyślności. Gdyby ta jednomyślność była, to on nie byłby przyjęty. Mamy więc silną podstawę prawną - wskazała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami