Obrazki ze śląskiej kopalni można zobaczyć w holenderskiej telewizji

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W holenderskiej telewizji wystąpiła kopalnia Sośnica

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ważnej roli obsadzili gliwicką kopalnię Sośnica realizatorzy filmu dokumentalnego, emitowanego właśnie w holenderskiej telewizji publicznej NTR. Film upamiętnia górnictwo węglowe w prowincji Limburgia na południu Holandii, gdzie ostatnią kopalnię zamknięto dokładnie pół wieku temu. Aby pokazać widzom pracę górników pod ziemią, ekipa postanowiła przyjechać do Polski - poinformowała Polska Grupa Górnicza.

Film "Kurz opada" opowiada historię ośmiu limburskich kopalń, które od przełomu XIX i XX w. wydobywały w Holandii węgiel kamienny, zatrudniając 75 tys. pracowników. Pretekstem do nakręcenia czterech 50-minutowych odcinków była okrągła rocznica likwidacji zagłębia: w Sylwestra 1974 r. z kopalni Oranje-Nassau w Heerlen wywieziono ostatni wagonik węgla z Limburgii.

Holenderski reporter Winfried Baijens wraz z kamerzystą, dźwiękowcem i asystentką planu przyjechali do Polski, by sfilmować pracę pod ziemią. W Górnośląskim Zagłębiu Węglowym docierają do Konrada Kołakowskiego, historyka i etnografa z zabrzańskiej Zabytkowej Kopalni Guido.

- Byłem raczej sceptyczny i bardzo ostrożny, gdy zatelefonowali realizatorzy z Holandii. To dlatego, że w przeszłości nieraz mocno się już zawiodłem. Bywało, że w dobrej wierze pomagałem europejskim mediom nakręcić materiał o węglu, a w dniu emisji łapałem się z przerażeniem za głowę, jak można było tak tendencyjnie i nieuczciwie przedstawić temat. Niestety hejt w stosunku do węgla jest na Zachodzie powszechny – wspomina Kołakowski cytowany w komunikacie.

Jak podaje PGG, w zamyśle Holenderów wizyta miała ograniczyć się do Guido, ale Polak wytłumaczył autorom, że jeśli chcą naprawdę coś zrozumieć, muszą zjechać do prawdziwej, fedrującej kopalni. W realizacji tego planu pomogła Polska Grupa Górnicza. Dyrektor gliwickiej kopalni Sośnia Sebastian Stopa przyjął wyzwanie,  a Grzegorz Choroś, szef działu BHP cierpliwie asystował ekipie telewizyjnej podczas całego dnia zdjęć na dole.

W towarzystwie Konrada Kołakowskiego przez cechownię, lampownię, markownię dotarli kolejką do przodka chodnikowego na poziomie 950 m. Filmowali budowę wyrobiska, działanie potężnego kombajnu, instalowanie urządzeń i maszyn. Uchwycili też ciężki fizyczny wysiłek, gdy młodzi górnicy przenoszą na ramionach ciężkie stalowe ringi (łuki) obudowy chodnikowej.

- Przy realizacji filmu największe wrażenie robiły na mnie historie starych górników. Ci ostatni, którzy przeżyli, fantastyczni ludzie, mający tak wiele do powiedzenia. Na Zachodzi niewiele o nich wiemy. Chociaż czytałem wiele o górnictwie, nie rozumiałem, dlaczego ci ludzie wspominali swoją pracę z takim romantyzmem. Zrozumiałem to dopiero, gdy nagrywaliśmy w Polsce i zjechaliśmy tam do kopalni – w środowisku podobnym do Limburgii, z tą samą kulturą górniczą i katolicyzmem. W polskich górnikach zobaczyłem moich wiekowych rozmówców. Jakby zatrzymał się czas - opowiadał holenderski reporter.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?

W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.

Śmiertelny wypadek w KWK Pniówek. Nie żyje 48-letni górnik

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartkowy poranek w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek. Zginął 48-letni ślusarz, który wykonywał prace związane z demontażem obudowy ścianowej.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.