Obrady nad bezpieczeństwem pracy w kopalniach

W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego odbyło się w środę posiedzenie Zespołu Interdyscyplinarnego do spraw projektów rozwojowych w zakresie poprawy bezpieczeństwa pracy w kopalniach. Udział w pracach zespołu wziął m.in. prezes Wyższego Urzędu Górniczego dr inż. Piotr Litwa.

Zespół został powołany przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego i ma za zadanie uściślić tematykę projektów BHP, które zdecydowano się wdrożyć po tragicznym w skutkach wybuchu metanu w kopalni \"Borynia\". Prezez WUG powołał wówczas komisję do zbadania przyczyn wypadku, wnioski z jej raportu stały się podstawą wdrażanych obecnie projektów.

Poświęcone będą one takim zagadnieniom, jak:

• zasady likwidacji (lub utrzymania) chodników przyścianowych za frontem ściany w pokładach metanowych pod kątem projektowania i wykonania rozcinki złoża,
• jednoznacznego sposobu oceny poziomu zagrożenia pożarami endogenicznymi (w tym sposobu pobierania prób gazów ze zrobów) oraz zasady interpretacji wyników przy stosowaniu inertyzacji i pobierania prób z rurociągów odmetanowania,
• zasady nadzoru i kontroli dla stosowanych w kopalniach przyrządów pomiarowych.

Zespół działa pod przewodnictwem prof. dr. hab. inż. Andrzeja Szczepańskiego z Akademii Górniczo-Hutniczej, a jego członkami obok szefa WUG są prof. dr hab. inż. Wacław Dziurzyński z Polskiej Akademii Nauk, prof. dr hab. inż. Paweł Krzystolik z Głównego Instytutu Górnictwa oraz dr inż. Stanisław Trenczek z Instytutu Technik Innowacyjnych EMAG.
Zakończenie prac zespołu minister nauki przewidział na koniec lutego tego roku.

Przypomnijmy, że 4 czerwca 2008 roku w jastrzębskiej kopalni ,,Borynia\" w rejonie ściany F-22 doszło do zapalenia i wybuchu metanu. W ich następstwie zginęło 4 górników, a dwóch dalszych, najciężej poszkodowanych, zmarło w szpitalach. Kilkunastu kolejnych - w ciężkim i lekkim stopniu - doznało szwanku na zdrowiu. Komisja mimo długich i skrupulatnych poszukiwań WUG nie znalazła jednoznacznej przyczyny wybuchu. Ustalono trzy hipotezy robocze a zdania specjalistów były podzielone. W kopalniach JSW wszczęto działania prewencyjne pod kątem każdej z trzech hipotez. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.