Obniżenie ratingów gospodarek wywołało 10. lat temu oskarżenia o przyspieszenie kryzysu

fot: pixabay

Rozliczając PIT-37 za rok 2019 podatnik może skorzystać z różnego rodzaju ulg: budowlanej, rehabilitacyjnej, na dziecko czy za internet

fot: pixabay

Nadmierne poleganie na ratingach w dobie pandemii wymaga przemyślenia - ocenili eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Przypomnieli, że obniżenie ratingów niektórych dużych gospodarek wywołało 10. lat temu oskarżenia wobec agencji o przyspieszenie kryzysu zadłużeniowego w strefie euro.

Jak podkreśliło PIE, w obliczu pandemii koronawirusa i spadających cen ropy naftowej agencje ratingowe z początkiem marca zaczęły obniżać oceny emitentów obligacji korporacyjnych i państwowych.

- Największe obniżki nastąpiły w branżach najbardziej dotkniętych kryzysem, takich jak motoryzacja i rozrywka - czytamy w czwartkowym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Przed kryzysem rynek dłużnych papierów wartościowych o wysokim ryzyku i wysokodochodowych wzrósł dwukrotnie w porównaniu z 2010 r. Np. w styczniu 2020 r. stanowił ok. jedną trzecią całego rynku obligacji korporacyjnych.

- Obecnie papiery inwestycyjne wielu korporacji międzynarodowych z klasy inwestycyjnej BBB stały się śmieciowymi - podkreślili.

Zwrócili uwagę, że to, jak w czasach kryzysu 2007-2008, rzuciło podejrzenie, że agencje ratingowe stosują obniżone standardy w latach, w których starają się zarabiać i reagują w ostatniej chwili, aby zaradzić, gdy rynki się odwracają - wskazało PIE, cytując tygodnik Economist.

PIE przypomniało, że ponieważ w roli pożyczkodawcy ostatniej instancji działają banki centralne, w Europie i USA udało się zatrzymać panikę na rynkach finansowych.

- Począwszy od połowy marca główne banki centralne podjęły masową interwencję - na skalę większą niż w 2008 r. - zaznaczono.

Do 13 kwietnia programy pomocy w utrzymaniu płynności systemu finansowego i biznesu w USA opiewały na ponad 6 trylionów dol. Banki centralne USA, EBC i inne większe banki europejskie rozpoczęły akcję skupowania prywatnych i publicznych papierów wartościowych. Zniesiono też niektóre środki kontroli, wprowadzone po kryzysie finansowym w latach 2007-2008 i zapowiedziano niemal nieograniczoną swobodę bankom jako głównym pośrednikom ożywienia gospodarczego.

- Umożliwiło to zaabsorbowanie wyższego popytu na kredyt konsumpcyjny przez banki przy jednoczesnym pogorszeniu wiarygodności kredytowej ich klientów - wyjaśniło PIE.

Eksperci wskazali, że chcąc zachować w tej sytuacji reputację, agencje ratingowe muszą zmierzyć się z kilkoma wyzwaniami. M.in. obsługą tzw. CLO - pakietów pożyczek dla firm o ratingu śmieciowym.

- Z ryzykiem związane są także ratingi najwyższe, tj. potrójne A. Kolejnym wyzwaniem będzie uzyskanie odpowiednich ratingów państwowych, ponieważ finanse publiczne znajdują się w trudnej sytuacji - ocenili.

Zdaniem analityków PIE, np. obniżenie ratingu Włoch do śmieciowego spowodowałoby wycofanie wielu inwestorów.

- 10 lat temu obniżenie ratingów niektórych dużych gospodarek wywołało oskarżenia wobec agencji o przyspieszenie kryzysu zadłużeniowego w strefie euro - przypomnieli.

Eksperci wskazują, że to, jak agencje poradzą sobie z tymi testami, określi, czy kryzys przyniesie kolejne wezwania do reformy rynku ratingowego.

- Reform prawdopodobnie wymaga obszar nadmiernego polegania na ratingach. Nadal trzy największe agencje ratingowe mają 95 proc. udział w rynku globalnym, a innym mniejszym agencjom bardzo trudno odebrać choć część rynku - zaznaczyli.

W I kwartale zarówno Moody's, jak i S&P zanotowały rekordowy przychód, odpowiednio 1,3 mld dol. i 1,8 mld dol., częściowo dzięki nowej serii emisji obligacji - podsumowali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.

W Katowicach dyskutowano o wszystkich kierunkach transformacji

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach stało się europejską stolicą zrównoważonego transportu i nowoczesnych technologii. Tegoroczna edycja Kongresu Nowej Mobilności, zbiegająca się z jubileuszem 10-lecia Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, odbyła się pod hasłem „Wszystkie kierunki transformacji”. Przez trzy dni Katowice były sercem rozmów o kierunkach transformacji – od nowej mobilności, przez technologie, aż po przyszłość regionu. 

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.