Obniża się poziom wody w zalanych zakładach odkrywkowych

- Na terenie właściwości miejscowej okręgowych urzędów górniczych w Gliwicach, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Krośnie i Rybniku w województwach: śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim poziom wody w zalanych odkrywkowych zakładach górniczych stopniowo obniża się. W zakładach tych trwają prace porządkowe – poinformował Wyższy Urząd Góniczy.

Wedle stanu na dzień 27 maja, na obszarze działania poszczególnych okręgowych urzędów górniczych sytuacja w stosunku do dnia 26 maja nie zmieniła się i nadal zalanych jest lub występują utrudnienia w prowadzeniu ruchu w 79 odkrywkowych zakładach górniczych.

- Niektóre z podtopionych wcześniej zakładów górniczych wznowiły już eksploatację. W kopalni podziemnej „Brzeszcze-Silesia” sytuacja stabilizuje się – powiadamia WUG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.