Obligacje zamiast bankowego kredytu

fot: ARC

Zaletą inwestycji w obligacje było i jest dużo wyższe oprocentowanie, kwartalna wypłata odsetek, możliwość wyjścia z inwestycji i sprzedaży obligacji

fot: ARC

Coraz więcej podmiotów próbuje finansować swoją działalność obligacjami. Wśród emitentów można znaleźć podmioty egzotyczne z punktu widzenia inwestorów. Niedawno swoje papiery sprzedał np. Polski Związek Koszykówki.

Na należącym do GPW rynku Catalyst, na którym handluje się obligacjami, notowane jest już 335 serii obligacji korporacyjnych o wartości ponad 53 mld zł i 61 obligacji samorządów wartych 3,2 mld zł, choć nie wszystkie są dostępne dla inwestorów indywidualnych.

Zdaniem analityka z Open Finance Michała Sadraka z emisji obligacji korzystają zwykle podmioty, które mają gorszy dostęp do kredytów bankowych. Emisja obligacji jest dla nich mniej skomplikowana od procedur kredytowych, a uzyskane w ten sposób pieniądze można wykorzystać w bardziej elastyczny sposób. Z drugiej strony, uzyskanie kapitału w drodze emisji obligacji jest często droższe od kredytu bankowego.

- Emitenci obligacji pozyskują coraz większe grono inwestorów indywidualnych. Wielu nie zadowala bowiem oferta banków, w związku z czym poszukują wyżej oprocentowanych, ale i mniej bezpiecznych od lokat instrumentów, jak obligacje korporacyjne.

Zaznaczył, że zaletą inwestycji w obligacje jest dużo wyższe oprocentowanie, kwartalna wypłata odsetek, możliwość wyjścia z inwestycji i sprzedaży obligacji.

- Nie można jednak nie dostrzegać zagrożeń związanych z tego typu inwestycjami. Na rynku są obligacje wielu firm, które mają problemy z płynnością i wypłacaniem odsetek. Większe ryzyko niosą inwestycje w obligacje z dwucyfrowym oprocentowaniem. Taki zarobek nie jest oferowany za darmo - ostrzegł analityk.

Niemniej obligacje korporacyjne okazują się atrakcyjną formą pozyskania kapitału nie tylko dla firm, ale także innych podmiotów. Niedawno swoje papiery wyemitował Polski Związek Koszykówki - pierwszy w Polsce związek sportowy, który zdecydował się na taki krok.

W połowie kwietnia PZKosz zaoferował do objęcia 3000 szt. zabezpieczonych obligacji korporacyjnych po cenie 1000 zł za sztukę. Zapisało się na nie 31 inwestorów, którzy objęli 2032 obligacji. Tym samym związek uzyskał ponad 2 mln zł.

Prezes PZKosz Grzegorz Bachański poinformował, że obligacje mają stałe oprocentowanie na poziomie 10,5 proc. w skali roku, a termin ich wykupu przypada w połowie kwietnia 2016 r. Jego zdaniem, mimo że inwestorzy nie objęli wszystkich oferowanych papierów, emisja zakończyła się sukcesem.

- Jako pierwszy związek sportowy w historii sięgnęliśmy po obligacje. Razem z naszym Autoryzowanym Doradcą pokazywaliśmy inwestorom, z czym wiąże się taka inwestycja, jakie są jej plusy i minusy. Przetarliśmy szlaki innym związkom - powiedział prezes PZKosz. - To projekt innowacyjny, instrument prorozwojowy - dodał.

Wskazał, że około 70-80 proc. wpływów zostanie przeznaczone na organizację meczów i inwestycje.

Podkreślił, że oprócz uzyskania kapitału związek chciał pokazać, że prowadzi solidny, wiarygodny biznes.

- Nasze potrzeby idą dalej, chcemy poszerzać krąg potencjalnych partnerów Związku o prywatnych inwestorów. Uważam, że emisja obligacji oraz cała procedura ich upublicznienia, czego konsekwencją jest debiut na rynku giełdowym Catalyst, pokazuje, że Polski Związek Koszykówki jest poważnym partnerem biznesowym - uważa Bachański.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.