Obligacje za 1,5 mld zł na dokapitalizowanie Polskiej Grupy Górniczej

fot: Krystian Krawczyk

Przedstawiciele PGG zastrzegają, że obecny sondaż ma charakter niezobowiązujący i ma jedynie pokazać skalę zainteresowania osłonami

fot: Krystian Krawczyk

Obligacje skarbowe o łącznej wartości nominalnej 1,5 mld zł przeznaczone dla ministra przemysłu na podwyższenie kapitału zakładowego Polskiej Grupy Górniczej wyemitował minister finansów - podało w czwartek Ministerstwo Finansów.

To realizacja ustawy okołobudżetowej na 2024 r., która przewiduje m.in., że spółki górnicze mogą otrzymać obligacje Skarbu Państwa o wartości do 7 mld zł. W tym roku MF emitowało już obligacje pod tym kątem.

Jak napisano w czwartkowej informacji resortu, minister finansów wyemitował obligacje skarbowe przeznaczone dla ministra przemysłu na podwyższenie kapitału zakładowego Polskiej Grupy Górniczej S.A. Wyemitowane obligacje o łącznej wartości nominalnej 1.500 mln zł zostały przekazane 1 sierpnia 2024 r. - dodano.

Uściślono też, że przekazane 1 sierpnia obligacje zostały zarejestrowane w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych pod kodem następujących obligacji sprzedawanych na przetargach (kwoty wg wartości nominalnej): OK0426 - 225 mln zł, PS0729 - 525 mln zł, WZ1129 - 450 mln zł, DS1034 - 300 mln zł.

To kolejne emisje obligacji na podwyższenie kapitału zakładowego górniczych spółek: 20 maja br. MF wyemitowało obligacje za 2 mld zł pod kątem PGG, a 1 czerwca za kolejny 1 mld zł - pod kątem PGG i Tauronu Wydobycie.

Jako podstawy tych emisji wymieniane są ustawy: z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych oraz z 16 stycznia 2024 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2024.

W zapisach tego drugiego aktu przewidziano m.in., że spółki górnicze (Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy, Węglokoks Kraj) mogą otrzymać w tym roku obligacje Skarbu Państwa o wartości do 7 mld zł. To odpowiedź rządu na płynące ostrzeżenia przed grożącą branży katastrofą.

Już we wrześniu ub. roku szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz mówił, że jeżeli zgodnie z tzw. umową społeczną dot. górnictwa w budżecie nie znajdzie się dla PGG kilka miliardów złotych, możliwa byłaby utrata przez nią płynności wiosną br.; pomocy wymagają też pozostałe spółki węglowe.

W ostatnich dniach PGG przekazała związkom zawodowym pismo o planach zwolnień grupowych dotyczących 435 pracowników, którzy już nabyli, albo wkrótce nabędą uprawnienia emerytalne.

O sytuacji PGG prezes spółki Leszek Pietraszek wypowiadał się m.in. na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym. Podkreślał tam, że sytuacja górnictwa jako sektora - nie tylko Polskiej Grupy Górniczej - jest bardzo trudna. Wymienił, że wpływ na sytuację mają m.in. koszty, które w dużej części wzrosły niezależnie od spółek: pomiędzy 2021 r. i 2023 r. koszty energii wzrosły o 140 proc., koszty prac przygotowawczych o ponad 200 proc., zakupy infrastruktury i dzierżawy urządzeń o ponad 100 proc. - koszt kwalifikowany o ponad 130 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.