Obiecująca ściana w kopalniBorynia\"
Średnia wydajność z nowej ściany planowana jest na 2,5 tys. ton węgla na dobę, a przewidywany dobowy postęp ma wynieść do 5 metrów. Na razie, w okresie rozruchu, jest o jeden metr mniejszy.
Ściana B24 wyposażona jest w wysokiej klasy maszyny i urządzenia: kombajn, przenośniki – ścianowy i podścianowy, przenośnik odstawy, obudowę zmechanizowaną, kruszarkę kęsów. Nie są nowe, ale po kapitalnym remoncie.
Ściana jest eksploatowana w rejonie zaliczonym do III kategorii zagrożenia metanowego. Nie będzie tam jednak prowadzone odmetanowanie przez Zakład Odmetanowania Kopalń, bo prognozy pokazują, że nie ma takiej potrzeby. Bezpieczeństwo, pracujących w ścianie górników, zapewnia system metanometrii automatycznej, o ciągłym pomiarze. Są tam także zainstalowane czujniki rejestrujące wydzielanie się tlenku węgla oraz czujniki przepływu powietrza.
Ponieważ przewiduje się, że w rejonie ściany temperatura może przekroczyć dopuszczalną w przepisach wysokość, instaluje się tam klimatyzację.
– Nowa ściana dobrze ruszyła – mówi z zadowoleniem Tadeusz Dziendziel, nadsztygar górniczy. – Wyjechała z dowierzchni. Mamy już pełny zawał bez zagrożeń. Dobrze się to zapowiada.
W ścianie jest czysty węgiel, najlepszy jaki ma „Borynia”. Jej eksploatacja ma potrwać 12 miesięcy.
– Dla nas bardzo ważne jest to, że nie przewidujemy tam uskoków i tym podobnych zagrożeń – podkreśla nadsztygar Dziendziel. Wydobycie w ścianie B24 prowadzone jest na cztery zmiany. Urobkiem zajmują się górnicy z oddziału G1, którym kieruje sztygar oddziałowy Marek Ciuraj. Rs