Obecne regulacje narażają sprzedawców i nabywców węgla?

fot: Krystian Krawczyk

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla skupia ponad sto podmiotów dysponujących 350 składami węgla w całej Polsce

fot: Krystian Krawczyk

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla postuluje pilne uproszczenie formalności związanych ze sprzedażą węgla zwolnionego z akcyzy. Firmy dostarczające opał oceniają, iż w okresie epidemii koronawirusa obecne regulacje narażają sprzedawców i nabywców na niepotrzebne ryzyko.

Od ośmiu lat wszystkie wyroby węglowe są obłożone akcyzą, z której jednak zwolnieni są nabywcy węgla na opał - przede wszystkim gospodarstwa domowe, ale także m.in. rolnicy, szkoły, szpitale, jednostki pomocy społecznej oraz - po spełnieniu określonych warunków - niektóre firmy, np. energochłonne. Aby nie płacić akcyzy, konieczne jest dopełnienie wielu ważnych formalności, w tym złożenie oświadczeń o przeznaczeniu kupowanego węgla. Trzeba też spełnić wymogi związane z przemieszczaniem zwolnionego z akcyzy paliwa.

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, skupiająca ponad sto podmiotów dysponujących 350 składami węgla w całej Polsce, ocenia, że obowiązujące przepisy, od spełnienia których uzależnione jest zwolnienie węgla z akcyzy, stawiają wymagania, których realizacja w dobie panującej epidemii w praktyce jest niemożliwa.

- Zgodnie z ustawą o podatku akcyzowym, każda dostawa węgla zwolnionego od akcyzy, w tym dla gospodarstw domowych, wiąże się z szeregiem obowiązków dokumentacyjnych, wymuszających bezpośredni kontakt sprzedawcy lub kuriera z klientem - wyjaśnił w czwartek prezes Izby Łukasz Horbacz.

Jego zdaniem, wobec wciąż występujących przymrozków i zwiększonego zapotrzebowania na opał w gospodarstwach domowych, nabywcy mają coraz więcej kłopotów z zakupem węgla. Stąd postulat zmian w obowiązujących zasadach dotyczących dostaw węgla zwolnionego z akcyzy.

Izba postuluje przede wszystkim poszerzenie możliwości stosowania tzw. sprzedaży paragonowej, gdzie nie obowiązują niektóre formalności - obecnie dotyczy to dostaw węgla do 200 kilogramów. "Na czas trwania epidemii, w celu umożliwienia realizacji dostaw wyrobów węglowych zwolnionych od akcyzy, zasadne byłoby podniesienie tego limitu do 3 ton" - ocenił prezes Izby.

Kolejnym wskazywanym przez Izbę rozwiązaniem, którego wdrożenie znacznie uprościłoby sprzedaż, a jednocześnie wciąż pozwalało na identyfikację nabywcy, byłoby umożliwienie złożenia stosownego oświadczenia np. w wiadomości e-mail lub zamówieniu składanym poprzez sklepy internetowe. - Identyfikacja nabywcy w takich przypadkach byłaby możliwa poprzez dane z przelewu lub transakcji kartą - wyjaśnił Horbacz.

W ocenie przedstawicieli Izby, bez tego typu wsparcia ze strony Ministerstwa Finansów dostawcy i nabywcy nadal będą narażeni na niepotrzebne ryzyko zarażenia koronawirusem.

- Dodatkowo coraz trudniejsze jest zapewnienie wystarczającej ilości węgla dla odbiorców indywidualnych. Liczymy, że nasze postulaty oraz apel o pomoc skierowany do ministra finansów spotkają się ze zrozumieniem; czekamy na jak najszybsze działania, które pozwolą nam zapewnić odpowiednią ilość opału gospodarstwom domowym - podsumował prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.