Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.71 PLN (-1.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.25 PLN (+0.98%)

ORLEN S.A.

145.40 PLN (+1.44%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.32 PLN (+0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.36 PLN (-0.51%)

Enea S.A.

20.30 PLN (+0.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.20 PLN (-0.93%)

Złoto

4 527.87 USD (+0.94%)

Srebro

76.00 USD (+2.48%)

Ropa naftowa

107.03 USD (-3.52%)

Gaz ziemny

3.02 USD (-2.92%)

Miedź

6.31 USD (+1.99%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.71 PLN (-1.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.25 PLN (+0.98%)

ORLEN S.A.

145.40 PLN (+1.44%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.32 PLN (+0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.36 PLN (-0.51%)

Enea S.A.

20.30 PLN (+0.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.20 PLN (-0.93%)

Złoto

4 527.87 USD (+0.94%)

Srebro

76.00 USD (+2.48%)

Ropa naftowa

107.03 USD (-3.52%)

Gaz ziemny

3.02 USD (-2.92%)

Miedź

6.31 USD (+1.99%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Obama szuka winnych katastrofy w Zatoce Meksykańskiej

Obama gover pl

fot: gover.pl

Prezydent USA, Barack Obama, chce wyeliminować luki prawne, które umożliwiają pracodawcom unikać odpowiedzialności za wypadki w kopalniach

fot: gover.pl

Po katastrofie jaka miała miejsce w Zatoce Meksykańskiej na prezydenta USA, Baracka Obamę spadła duża fala krytyki. Zarzucano mu, że nie odpowiednio zareagował na to co się zdarzyło. Obama wziął sobie do serca uwagi i dziś w porannym programie stacji NBC zapowiedział, że „czyjś tyłek zostanie skopany” gdyż ktoś musi odpowiedzieć za całe to zamieszanie.

 

Prezydent USA opowiadał o swojej wizycie na miejscu katastrofy i rozmowach z rybakami na temat kryzysu jaki może wywołać wyciek ropy. Obama bronił także swojej administracji, której zarzucono, że nie działa w odpowiedni sposób by walczyć z kryzysem w zatoce. - Nie siedzimy i nie rozmawiamy z ekspertami na zasadzie uniwersyteckiej pogadanki. Zaangażowaliśmy ich bo wiemy, że mogą udzielić nam najlepszych odpowiedzi w kwestii komu powinno się dostać po tyłku za to co się stało.

 

Tego typu wypowiedź jest dość zaskakująca bowiem Obama słynął dotychczas z dość wyważonej retoryki i chłodnego podejścia do sytuacji kryzysowych. Reakcja była odpowiedzią na głosy krytyków, którzy uważali, że postawa prezydenta jest nieprzekonująca i bliżej jej do gry aktorskiej niż konkretnego, zdecydowanego działania, którego oczekują wyborcy. Obywatele są zdecydowanie niezadowoleni z takiej postawy czego wyraz dały badania opinii publicznej, w których 69 proc. Amerykanów stwierdziło, że reakcja administracji podlegającej Obamie była gorsza od działań gabinetu George'a W. Busha w czasie huraganu Katrina.

 

Katastrofę platformy wiertniczej „Deepwater Horizon" w Zatoce Meksykańskiej na samym początku okrzyknięto jedną z największych katastrof ekologicznych w historii. Naukowcy z amerykańskich uniwersytetów są już teraz zgodni, że należy jednoznacznie przyznać jej miano „największej".

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice ogłosiły przetargi na 10 parków kieszonkowych

Jeszcze w tym roku przestrzeń Katowic wzbogaci się o 10 parków kieszonkowych – miasto ogłosiło przetargi na ich realizację.

Jest akt oskarżenia przeciwko byłemu kierownictwu JSW

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała do Sądu Okręgowego w Rybniku akt oskarżenia w sprawie działania na szkodę Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Oskarżono cztery osoby, w tym trzy z kierownictwa JSW.

Balczun: Grupa Azoty może w tym roku dostać wsparcie w formie dokapitalizowania

Grupa Azoty może otrzymać wsparcie w formie dokapitalizowania z Funduszu Inwestycji Kapitałowych - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Według niego ogłoszenie przez Komisję Europejską planu działań dla branży nawozowej poprawia warunki dla grupy.

Następna stacja: edukacja. Stacja końcowa: praca w Kolejach Śląskich

Maj to czas egzaminów i wyborów dalszych ścieżek edukacji. Koleje Śląskie, współpracując z trzynastoma szkołami średnimi i uczelniami wyższymi są częścią tego procesu. W dobie dynamicznego rozwoju branży kolejowej w Polsce to konieczność: do końca dekady przewoźnik będzie zatrudniać o 30 proc. więcej pracowników niż obecnie.