Obama: BP odpowie za katastrofę w Zatoce Meksykańskiej

Syfon 03 06 2010 BP

fot: BP

BP transmitowało w czwartek on-line transmisję z próby założenia syfonu na przeciek w Zatoce Meksykańskiej, ale opinia publiczna wytyka koncernowi nieodpowiedzialność i opieszałość w usuwaniu skutków katastrofy sprzed 45 dni

fot: BP

Prezydent USA Barack Obama powiedział, że jest "wściekły" z powodu katastrofy ekologicznej w Zatoce Meksykańskiej i ponownie zapewnił, że dopilnuje, aby winny jej koncern BP odpowiedział za swoje zaniedbania.


Obama udzielił w czwartek wieczorem (czasu USA) wywiadu w programie telewizji CNN "Larry King Live". Nawiązując do wycieku ropy w zatoce powiedział, że "ktoś nie przemyślał tu do końca skutków swoich działań", co odnosiło się do BP.


Skrytykował koncern za zbyt wolną reakcję na wybuch na platformie wiertniczej 20 kwietnia, który zapoczątkował katastrofę, i dodał: - Moim zadaniem jest zapewnić, aby zostali oni (BP) pociągnięci do odpowiedzialności.


Przypomnijmy, że wczoraj po wielu tygodniach przygotowań i nieudanych prób zatamowania wycieku ropy z dna morskiego w Zatoce Meksykańskiej, koncernowi BP udało się odciąć nieszczelną przeciekającą rurę szybu, co pozowli na umieszczenie nad wyciekiem metalowego klosza i opanowanie sytuacji.


Czytaj więcej:
BP odciął rurę do szybu naftowego
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.