O renty dopiero na... emeryturze

Trzy pytania do Iychowskiej, naczelnika wydziału emerytur i rent w chorzowskim oddziale ZUS


W ostatnim okresie w górnictwie zwiększyła się liczba osób zapadających na choroby zawodowe. Jak przekłada się to na przyznawanie odszkodowań i rent z tytułu niezdolności do pracy?


Sama decyzja uznająca chorobę zawodową nie daje podstawy do przyznania prawa do renty. Najczęściej w pierwszej kolejności jest orzekany trwały uszczerbek na zdrowiu z powodu choroby zawodowej. Częściej spotykamy się z wnioskami ubezpieczonych o wypłacenie jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu. W ostatnich miesiącach nie obserwujemy jednak zwiększenia zainteresowania wypłatą odszkodowań i uznaniem prawa do renty, przeciętnie miesięcznie dociera do nas 250 wniosków w obu tych sprawach.


Jaką drogę musi przejść osoba, która stara się o uznanie choroby zawodowej?


Pierwszym krokiem jest zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej kierowane do właściwego państwowego inspektora sanitarnego. Może go dokonać pracodawca, lekarz lub sam pracownik. Inspektor sanitarny wszczyna postępowanie i wysyła pracownika na badania, w wyniku których wydane zostaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. Na podstawie opinii lekarza inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej. Jeśli pracownik nie zgadza się z wynikiem badania lub z decyzją, może się od nich odwołać. Aby uzyskać wypłatę odszkodowania, pracownik do decyzji dołącza aktualne zaświadczenie o stanie zdrowia i te dokumenty składa w oddziale ZUS. To stanowi podstawę do wszczęcia przez ZUS postępowania. Pracownik zostaje wysłany na kolejne badanie, tym razem do lekarza-orzecznika, który decyduje, czy na skutek choroby pracownik odniósł uszczerbek na zdrowiu. Po uzyskaniu pozytywnej decyzji lekarza orzecznika, wniosek o wypłatę odszkodowania powinien zostać złożony za pośrednictwem zakładu pracy. Odszkodowanie przyznawane jest na takich samych zasadach jak rekompensaty za wypadki przy pracy i zależne jest od procentowego uszczerbku na zdrowiu. Aktualnie za 1 procent uszczerbku na zdrowiu otrzymuje się 530 zł. W przypadku pylicy – choroby zawodowej, która najczęściej dotyka górników, uszczerbek na zdrowiu po długotrwałej pracy wynosić może nawet 20–30 procent.

 

Uznanie choroby zawodowej ułatwia staranie się o rentę z tytułu niezdolności do pracy?

 

W pewnym sensie tak, można powiedzieć, że uznanie choroby zawodowej jest pierwszym krokiem podczas starania się o rentę. Wnioski można złożyć równocześnie, często to lekarz prowadzący sugeruje, że stan zdrowia pacjenta kwalifikuje go do ubiegania się o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową. W ostatnich latach obserwuję, że górnicy w pierwszej kolejności składają wnioski o wypłatę jednorazowych odszkodowań z tytułu uszczerbku na zdrowiu, a wnioski o rentę składają dopiero po zakończeniu pracy zawodowej i przejściu na górniczą emeryturę. Oba świadczenia są wówczas kumulowane – wyższe wypłaca się w pełnej wysokości, a niższe w połowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem