O przyszłości Unii Europejskiej rozmawiano podczas pierwszej debaty Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

Jak przekonywała minister Jadwiga Emilewicz, Unia Europejska potrzebuje reformy, która wykroczy "poza nas" i będzie oddziaływała na młodsze pokolenia

fot: Maciej Dorosiński

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Czy Unia Europejska wymaga zmian? A jeśli tak, to w jakim kierunku powinny one zmierzać? Odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy debaty „Nowa Unia – młoda Unia: europejskie wyzwania społeczne a zdrowa gospodarka”, czyli pierwszej debaty tegorocznej, 11. już edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który w poniedziałek, 13 maja, wystartował w Katowicach.

- To nie jest łatwe pytanie. (…) Myślę, że musimy odpowiedzieć na nowe wyzwania i nowe problemy – stwierdziła Iveta Radicova, premier Słowacji w latach 2010–2012. Jak wyjaśniła, w Unii są obecnie trzy konflikty. Pierwszy to konkflikt między makroekonomią i konkretnymi sytuacjami życia codziennego.

- Ludzie mówią, że jest jakaś makroekonomia, ale nie widzą tego w codziennym życiu. Drugi konflikt to różnica między demokracją jako zasadami a demokracją w prawdziwym życiu. Trzecim jest wielka luka pomiędzy wiarą w wolność a równością szans. Co ludzie odczuwają jako niesprawiedliwość - wyjaśniła.

Według Włocha Luki Jahiera, przewodniczącego Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, jesteśmy obecnie w trakcie eksperymentu, który nie jest niczym nowym w historii Europy.

- Takim eksperymentem było kiedyś powstanie banków czy industrializacja. W czasach obecnych to, co napędza zmiany, to tempo i potrzeba samych zmian. Niestety nie potrafimy być zadowoleni z naszych osiągnięć. Osiągnięcia UE z poprzednich dekad to osiągnięcia, które bardzo nam się przydadzą. Powinniśmy je wykorzystywać – mówił Jahier.

W debacie uczestniczyła też minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Według niej Unia Europejska potrzebuje reformy, która wykroczy "poza nas" i będzie oddziaływała na młodsze pokolenia. - Taka reforma jest potrzebna z kilku powodów. Europa sama z siebie nie postrzega swojej gospodarki jako nowoczesnej. Potrzebujemy odnowić normy i wartości. Odpowiada za to wolny rynek i współpraca międzyrządowa – zaznaczyła Emilewicz. Wyjaśniła też, że musimy spełnić warunki, które spowodują, że nadal będziemy liderem na świecie.

- UE powinna być bezpieczna w zakresie wyzwań geopolitycznych. Powinna być także prospołeczna i obywatelska, walcząca z wykluczeniami. Jeśli będziemy konkurować wewnętrznie, nie skorzystamy na tym – mówiła minister.

Uczestnicy poniedziałkowej debaty wielokrotnie odnosili się do Brexitu, zastanawiając się, co mówi on o aktualnej sytuacji wspólnoty europejskiej.

- Brexit pokazuje nam, że dzieje się coś niedobrego. Te same procesy są widoczne w innych państwach członkowskich. Jak patrzę na Brexit, to myślę, co się dzieje w innych krajach i widzę, że nie mamy na to szczepionki – przestrzegał sekretarz stanu ds. europejskich w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Konrad Szymański. Według przedstawionej przez niego diagnozy, widoczna jest zapaść zaufania opinii publicznej wobec UE.

- To nie dotyczy Polski, ale dotknie nas, gdziekolwiek się zdarzy. Musimy myśleć o reformie, nie tylko polityki, ale ustrojowej. Perspektywa reformy traktatowej jest gdzieś w tyle. Ale zanim to zrobimy, musimy rozwiązać problemy tu i teraz. Nie możemy twierdzić, że ich nie ma – podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.