O projekcie ustawy o upadłości konsumenckiej

fot: Krystian Krawczyk

Poprawki przyjęte przez sejm doprecyzowują zapisy noweli

fot: Krystian Krawczyk

We wtorek (24 czerwca) wieczorem Sejm zajmie się poselskim projektem ustawy o upadłości konsumenckiej. Ustawa ma pomóc wybrnąć ze spirali długów konsumentom, którzy nieumyślnie wpadli w kłopoty finansowe i pozwolić im na rozpoczęcie nowego rozdziału z czystą kartą.

Posłowie z połączonych komisji gospodarki i sprawiedliwości kilka dni temu ukończyli prace nad projektem i zarekomendowali izbie uchwalenie go bez poprawek.

Po zmianach wprowadzonych przez komisje projekt zakłada, że bankructwo konsumenta będzie w szczególnych okolicznościach możliwe nawet wtedy, gdy dłużnik: nie zgłosił w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości; jego działania zostały prawomocnie uznane za dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli; podał we wniosku o upadłość nieprawdziwe lub niekompletne dane; nie wykonywał ciążących na nim obowiązków.

- To najważniejsza z 23 poprawek, jakie wprowadziliśmy do projektu. Uznaliśmy, że jeśli byłoby to szczególnie uzasadnione zasadami współżycia społecznego i względami humanitarnymi, sąd powinien mieć możliwość wyrażenia zgody na bankructwo takiego dłużnika - powiedziała przewodnicząca specjalnej podkomisji pracującej nad ustawą, posłanka PO Ligia Krajewska. Chodzi tu - tłumaczyła - o wyjątkowe sytuacje, takie jak ciężka choroba czy inne tragiczne okoliczności.

Proponowane przez posłów przepisy wprowadzają zasadniczą zmianę w uregulowaniach dot. upadłości konsumenckiej. Dotychczasowe przepisy w tej sprawie - jak podkreślali pomysłodawcy projektu - nie spełniają swojej roli i w praktyce są martwym prawem. Z ponad 2160 wniosków o upadłość sądy uwzględniły tylko niewiele ponad 60, a wielu potencjalnych wnioskodawców w ogóle nie zdecydowało się na rozpoczęcie procedury upadłości, zniechęconych nadmiernym formalizmem postępowania. Potencjalnym bankrutom przystąpienie do procedury uniemożliwiał też wymóg posiadania środków na zapłatę kosztów postępowania, zwykle 5-15 tys. zł.

Jeśli Sejm przyjmie ustawę w proponowanym przez komisje kształcie, te przeszkody zostaną usunięte.

Projekt przewiduje m.in. uelastycznienie postępowania i daje znacznie większą swobodę decyzji sądom, obniżenie kosztów całej procedury i udzielanie "pożyczki" ze Skarbu Państwa na jej opłacenie. "Pożyczka" ta miałaby być spłacona z majątku dłużnika po jego likwidacji lub - w szczególnych wypadkach - nawet całkowicie darowana.

Istotne zmiany, które mają pomóc osobom bardzo zadłużonym w powrocie do normalności, dotyczą także spraw bytowych. Dłużnik będzie mógł zawrzeć układ z wierzycielami szczególnie w sprawie zachowania prawa do mieszkania lub domu. A jeśli to się nie uda, projekt przewiduje zostawienie dłużnikowi środków na opłacenie czynszu za 12 do 24 miesięcy.

W wyjątkowych wypadkach, np. ciężkiej choroby czy niepełnosprawności, sąd mógłby także ogłosić upadłość - niewypłacalnego, ale rzetelnego dłużnika - bez zaspokajania wierzycieli.

Zdaniem krytyków projektu te zmiany, choć potrzebne, idą zbyt daleko w kierunku ochrony dłużników kosztem praw wierzycieli. Szczególne zastrzeżenia nie tylko organizacji przedsiębiorców, ale także np. Prokuratury Generalnej wzbudził zapis, iż sąd oddali wniosek o bankructwo konsumenta, jeśli "dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa". Oznacza on bowiem, że osoby, które zadłużyły się lekkomyślnie, ale działały uczciwie, będą miały prawo ogłosić upadłość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.