O kogucie, kurze i jaju

fot: Kajetan Berezowski

Maleńkie brojlery mają żółte upierzenie i są przemiłe w dotyku

fot: Kajetan Berezowski

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Jajo od zarania dziejów fascynuje człowieka. Starożytni mieszkańcy Egiptu i Grecji, podobnie jak Inkowie, wierzyli w jego magiczną moc, uważali za symbol życia. W wielu kulturach i tradycjach jajo wyobraża zwycięstwo wiosny i słońca nad zimą i ciemnością. W chrześcijaństwie symbolizuje zmartwychwstanie.

Na początku było jajo - tego zdania jest spora grupa naukowców. Wskazują na fakt, że jajorodne stworzenia żyły na Ziemi dużo wcześniej niż kura domowa. Jednak biblijna Księga Rodzaju przedkłada pierwszeństwo kury przed jajkiem.

Dywagacje co było pierwsze, jajo czy kura, wraca każdego roku na Wielkanoc i w zasadzie prowadzi donikąd. Tym bardziej, że gdzieś w tym wszystkim zgubił się nam kogut. Przypomniały sobie o nim, wcale nie tak dawno temu, wędrowne trupy "dziadów śmirgutnych", zwanych także "wielkanocnymi kolędnikami". Na wsiach obchodzą oni domy trzymając pod pachą właśnie koguta. Bo to w końcu on sprawuje nad każdym kurnikiem władzę absolutną.

- Dumny, z podniesionym wysoko grzebieniem, pilnuje kurzej prokreacji. Zadowolić tygodniowo osiem, a nawet dziesięć żon, to dla niego żaden problem - potwierdza Krzysztof Baron, właściciel wylęgarni drobiu w Tarnowskich Górach.

Dzisiejsze nioski nie muszą wysiadywać złożonych jaj. Z dużych farm wozi się je do komór lęgowych, w których przebywają 19 dni. Po tym czasie jaja umieszcza się w klujnikach. Temperatura 37 st. C jest wystarczająca, aby wykluły się pisklęta. Robią to niemalże na komendę. W wylęgarni Krzysztofa Barona jednego dnia potrafi się wykluć nawet 50 tys. ptaków. Żeby mała kurka przyszła na świat zdrowa, jajko z którego ma się wykluć, musi ważyć niemniej niż 48 g. Nieforemne, chropowate, popękane i przebarwione odpadają. Świeżo wyklute pisklęta ledwo przebiją dziobem skorupę jajka i już broją. Może dlatego właśnie nazwano je brojlerami?

- Żarty żartami, bo w rzeczywistości są to kurczaki do szybkiego tuczu. Niebawem pojawią się na naszych stołach - rozwiewa wszelkie wątpliwości właściciel kurzego interesu.

Pisklęta z trudem udaje się utrzymać w koszach. Skaczą, przepychają się, a nawet próbują fruwać. Mają żółte piórka i są przemiłe w dotyku. Prócz brojlerów wylęgają się również nioski. Ich upierzenie bywa różne, brązowe, pstrokate, czerwone, niebieskie...
Małe kurki szybko dorastają. Te, które wykluły się przed miesiącem, zasiadły już na grzędach i nic tylko gdaczą. Niebawem złożą własne jajka. Bo taka jest kurza rzeczywistość.

- Bez względu na to, co było pierwsze, kura czy jajo, sposób hodowli i traktowania kur odbija się bezpośrednio na jakości jaj. Dlatego małe kurki są zaraz po urodzeniu szczepione, aby przypadkiem nie zachorowały, i nie trzeba było ich leczyć antybiotykami. Nie podaje im się w żadnym wypadku sterydów - zwraca uwagę Bartosz Baron, lekarz weterynarii.

Jeden metr kwadratowy powierzchni w kurniku, grzędy min. 18 cm na jedną kurę, czystość, odpowiednia wilgotność, temperatura powietrza oraz wody i ma się rozumieć wolny wybieg - to standardy, w których mieszkają współczesne nioski. Ale też jajka, które znoszą charakteryzują się wyjątkowymi walorami smakowymi.
Eksperci szacują, że na całym świecie występuje ponad 900 kurzych ras, z czego w Europie niecałe 600. Kury są najpopularniejszymi ptakami na świecie, a zarazem najbardziej produktywnymi zwierzętami domowymi. Malowidła, na które natknęli się archeolodzy w Egipcie dowodzą, że trzymano je w gospodarstwach domowych już 1500 lat p.n.e.

Dla nas, współczesnych, kurka i jajo to nieodzowne atrybuty Wielkanocy. Pisklę jest znakiem nowego życia i płodności, ale także symbolem dążenia do rozwoju duszy. Z kolei dzielenie się jajkiem przypomina do złudzenia łamanie opłatka przy wigilijnym stole. Jest dla rodziny znakiem pojednania, miłości i życzliwości.

W galerii: wylęgarnia brojlerów Krzysztofa Barona (zdjęcia Kajetan Berezowski - Trybuna Górnicza).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.