Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.66 PLN (-3.49%)

KGHM Polska Miedź S.A.

376.80 PLN (-0.45%)

ORLEN S.A.

145.32 PLN (+0.29%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.59 PLN (-0.09%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-0.57%)

Enea S.A.

21.08 PLN (+1.15%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.95 PLN (-4.57%)

Złoto

4 701.95 USD (+0.04%)

Srebro

87.38 USD (-1.01%)

Ropa naftowa

105.43 USD (-0.19%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.59%)

Miedź

6.63 USD (+0.28%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.66 PLN (-3.49%)

KGHM Polska Miedź S.A.

376.80 PLN (-0.45%)

ORLEN S.A.

145.32 PLN (+0.29%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.59 PLN (-0.09%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-0.57%)

Enea S.A.

21.08 PLN (+1.15%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.95 PLN (-4.57%)

Złoto

4 701.95 USD (+0.04%)

Srebro

87.38 USD (-1.01%)

Ropa naftowa

105.43 USD (-0.19%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.59%)

Miedź

6.63 USD (+0.28%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

O górnictwie i jego przyszłości na XI Europejskim Kongresie Gospodarczym

fot: Maciej Dorosiński

W drugim dniu Europejskiego Kongresu Ekonomicznego odbył się panel poświęcony górnictwu i jego przyszłości

fot: Maciej Dorosiński

+16 Zobacz galerię

Galeria
(19 zdjęć)

O przyszłości górnictwa w dobie dekarbonizacji rozmawiali uczestnicy panelu „Górnictwo”, który odbył się w drugim dniu Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

W dyskusji udział wzięli: Mirosław Bendzera, prezes Famuru, Artur Dyczko, pełnomocnik zarządu ds. strategii i rozwoju Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Tomasz Heryszek, wiceprezes ds. handlowych Węglokoksu, Tomasz Jurkanis, partner McKinsey&Company Poland, Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, Andrzej Paniczek, wiceprezes ds. finansowych Polskiej Grupy Górniczej, Artur Wasil, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka.

Panel rozpoczął się od wystąpienia Grzegorza Tobiszowskiego. Wiceminister energii argumentował, że wizja energetyczna rządu to racjonalny sojusz źródeł kopalnych i odnawialnych energii. Podkreślił, że fundamentem musi być bezpieczeństwo energetyczne rozumiane jako ciągłość dostaw.

- Obserwujemy zjawisko wycofywania się krajów Europy Zachodniej z węgla oraz równoległe zjawisko boomu węglowego na świecie, np. w Azji. To ciekawe zjawisko, bo w Europie likwidujemy kopalnie, a równocześnie coraz więcej zaczynamy go importować – powiedział Tobiszowski. Powołał się m.in. na przykład Francji, która w 2017 r. zużyła o 1 mln t węgla więcej w porównaniu do 2016 r. oraz Hiszpanii, gdzie wzrost zużycia węgla wyniósł 6 mln t, porównując rok 2018 do roku 2017.

- Należy wdrażać technologie ograniczania CO2, ale to nie wystarczy. Równie ważna jest technologia pochłaniania. Chodzi o to, żeby realizować dwie ścieżki, które wzajemnie się wspierają. Jaką rolę węgla przewidujemy w przyszłości? Nie rolę dominującego nośnika, ale rolę stabilizatora, który będzie nam dawał możliwość rozwoju odnawialnych źródeł energii – podkreślił Tobiszowski.

Janusz Olszowski, prezes GIPH, zaznaczył, że trudno jednoznacznie oszacować zapotrzebowanie na na węgiel w kolejnych dwóch dekadach, bo wszystko będzie zależało od realizacji wytycznych polityki klimatycznej wynikającej m.in. z zapisów Porozumienia Paryskiego.

- Co ciekawe, Porozumienie Paryskie mówi, że powinniśmy dążyć do redukcji gazów cieplarnianych, ale nie mówi nic o tym, jak mamy to robić. Nie ma tam nic o dekarbonizacji. Dekarbonizacja to wymysł Komisji Europejskiej – powiedział Olszowski.

Dodał, że efektem polityki klimatycznej jest energetyczny podział Europy. 10 państw, głównie z Europy Zachodniej, to państwa, które zadeklarowały już, w różnych perspektywach czasowych, odejście od węgla. Natomiast kolejne 11 państw, głównie z Europy Wschodniej, tego nie zrobiły. Oprócz tego Turcja i kraje bałkańskie, podobnie jak Polska, rozbudowują energetykę węglową.

- W naszym miksie energetycznym węgla na pewno będzie mniej, ale wolumen będzie podobny. Cała sztuka będzie polegała na tym, żeby to był rodzimy węgiel. Niedawno ukazał się raport Komisji Europejskiej dotyczący unii energetycznej. Tam można znaleźć propozycję wprowadzenia podatku węglowego, który miałby „pomóc” w pozbyciu się niechcianego nośnika energii. Jeśli takie działania zostaną wprowadzone, to rzeczywiście będzie oznaczało koniec branży – dodał Olszowski.

O średnio- i długoterminowych planach wydobywczych mówili przedstawiciele poszczególnych spółek węglowych. Artur Dyczko, pełnomocnik zarządu ds. strategii i rozwoju JSW przypomniał, że w tym roku kopalnie spółki wydobyły nieco ponad 15 mln t węgla. To wynik o ok. 0,5 mln t niższy od wcześniejszych założeń, a powodem była tragedia w Zofiówce. Natomiast do roku 2030 produkcja ma wzrosnąć do 18 mln t węgla rocznie. Zmienić ma się również struktura produkcji – 80 proc. będzie stanowił węgiel koksowy. To oznacza, że kopalnie JSW będą produkowały jedynie 3-4 mln t węgla energetycznego. Wzrost produkcji ma być głównie oparty na wydobyciu z budowanej nowej kopalni Bzie-Dębina. Zakład ma rocznie produkować ok. 2,5 mln t.

- Mocno pracowaliśmy przez ostatni czas nad dostępem do nowych złóż i nowymi koncesjami. Zmiany, które w tym zakresie zostały wprowadzone, dały nam spory oddech. Liczymy na to, że w przyszłym tygodniu otrzymamy koncesję na złoże Bzie-Dębina Zachód -1, czyli drugą część złoża, z którego węgiel ma wydobywać nowa kopalnia – powiedział Dyczko.

Andrzej Paniczek, wiceprezes PGG, podkreślił, że średni poziom produkcji w spółce wynosi 30 mln t węgla.

- Obserwujemy stabilny poziom zużycia węgla. Mamy kontrakty długoterminowe i pod to dostosowujemy swoje plany produkcyjne. Biorąc pod uwagę trudności z uzyskaniem zewnętrznego finansowania, nie możemy w radykalny sposób zwiększyć wydobycia. Każda nasza decyzja musi być przemyślana. Do 2026 r. z drobnymi wahaniami produkcja będzie się utrzymywała na poziomie 30 mln t. Natomiast potem może to być drobna korekta w dół, o kilka mln t. To będzie wynikało ze zmniejszonego zapotrzebowania, ale większych zmian tutaj nie przewidujemy – prognozował Paniczek.

Artur Wasil, prezes LW Bogdanka, określił zdolności produkcyjne swojej spółki na poziomie 9-11 mln t rocznie.

- Do 2025 r. będziemy rocznie wydobywali 9 mln t, potem możliwe jest zwiększenie produkcji – zaznaczył Wasil.

Szef Bogdanki bardzo krytycznie odniósł się również do polityki dekarbonizacji.

- Tu nie chodzi o to, żeby nie spalać węgla, tylko o to, żeby nie spalać polskiego węgla. Przykładem są tu np. inwestycje Deutsche Bank, który w Europie wycofał się z finansowania projektów węglowych. Natomiast nie ma już problemu z tym, żeby zainwestować 400 mln euro w Indiach – argumentował Wasil.

Wiceprezes Węglokoksu przypomniał, że stopniowo wyłączane są z użycia powstałe latach 1960-1980 54 bloki o mocy 200 MW, ale ich miejsce zastępowane są przez nowe bloki.

- To oznacza, że zapotrzebowanie utrzyma się na tym samym poziomie. Import również będzie, ale nie na tak wysokim poziomie jak obecnie – powiedział Heryszek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowe przychody i wzrost potencjału inwestycyjnego – KGHM podsumowuje I kwartał

W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Kapitałowa KGHM Polska Miedź S.A. osiągnęła zysk netto na poziomie ponad 3,5 mld PLN, przy rekordowych przychodach z umów z klientami i ponad dwukrotnym wzroście zysku operacyjnego EBITDA. Grupa odnotowała istotną poprawę wyników polskich kopalń i hut, przy utrzymaniu wysokiej kontrybucji aktywów zagranicznych. Produkcja miedzi płatnej w Grupie wyniosła 176 tys. ton i była o 4% wyższa w ujęciu rocznym. Koszt C1 kształtował się na poziomie 1,69 USD/funt i był aż o 35% niższy w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.

Markowski: Węgiel wraca do łask? Stabilny surowiec w niestabilnym świecie

W głowach wielu polityków węgiel jest obarczony różnego rodzaju „winami” stricte ekologicznymi. Nikt nie próbuje rozwiązywać tego problemu w kategoriach technicznych i technologicznych, tylko w kategoriach fiskalnych – nakładając kolejne podatki i obostrzenia. W ten sposób węgiel jest stopniowo wypychany z rynku - mówi Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki i górniczy ekspert.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne przedsiębiorstwa, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.

Woda, która łączy region. Jak system pierścieniowy GPW chroni Śląsk przed awariami?

Woda jest jedną z tych rzeczy, których zwykle nie zauważamy – dopóki nie zaczyna jej brakować. W przypadku Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów to codzienne, ciche działanie nabiera szczególnego znaczenia, bo od pracy Spółki zależy bezpieczeństwo i komfort życia milionów mieszkańców Śląska.