O energii mówmy jednym głosem

Mam nadzieję, że zwycięży tendencja do uwspólnotowienia bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej - mówi Jacek Saryusz-Wolski, przewodniczący komisji spraw zagranicznych parlamentu europejskiego.

– Wspólna polityka unijna w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego jest narastająca. Przyjęcie raportu w sprawie wspólnej europejskiej polityki zagranicznej w dziedzinie energetyki jest tego najlepszym dowodem. Unia musi w tej dziedzinie mówić jednym głosem. Wspólna polityka energetyczna – moim zdaniem – powinna opierać się na czterech zasadach: dywersyfikacji zaopatrzenia, jedności i obronie interesów, solidarności w sytuacji kryzysowej oraz wzmocnionej współpracy z partnerami.

W Traktacie Lizbońskim jest odniesienie do solidarności dostaw energii – i to jest dobra wiadomość. Pesymistycznie nastraja za to fakt, że nadal istnieje pewna próżnia powodująca, że różne państwa członkowskie zawierają dwustronne umowy, które niekoniecznie biorą pod uwagą wspólny interes i wspólne bezpieczeństwo. Stoją na stanowisku, że lepiej o swoje bezpieczeństwo energetyczne zadbają same, niż wspólnie.

Te dwa nurty stale się ścierają. Mam nadzieję, że tendencja do uwspólnotowienia bezpieczeństwa energetycznego i brania pod uwagę bezpieczeństwa wszystkich jako nadrzędnego interesu całej Unii Europejskiej zwycięży. Teraz trzeba o tym przekonywać. Polska ma zasoby węgla i dzięki temu jest w szczególnej sytuacji spośród wszystkich nowych krajów członkowskich. Są one w różnym stopniu zależne od dostaw źródeł energii z zewnątrz, stąd jednym zależy na tej jedności energetycznej mniej, drugim więcej. Nam jednak na konsensusie zależy i czynimy wszystko, aby takowy w Unii zapanował.

Reakcja Komisji Europejskiej na raport odnoszący się do wspólnej zewnętrznej polityki energetycznej była pozytywna. To jest bardzo istotne. Nadal dyskutowane są rozmaite warianty rozwiązań, w toku jest też dyskusja na temat unbundlingu, czyli rozdzielenia produkcji źródeł energii od ich dystrybucji. Daleko jest jednak do ostatecznych rozstrzygnięć. Wracając do węgla, to myślę, że Polska powinna działać na forum Unii Europejskiej z jednej strony tak, jakby w ogóle go nie posiadała – będąc jednocześnie promotorem jak największego bezpieczeństwa energetycznego.

Z drugiej zaś wykorzystywać to, co jest jej naturalnym zasobem, choć jesteśmy w tej kwestii konfrontowani z wymogiem redukcji emisji dwutlenku węgla i ogromną determinacją Unii Europejskiej. Jedną odpowiedzią na takie postawienie sprawy jest „czysty węgiel”. Obecnie Bruksela szykuje pilotażowe projekty w zakresie czystych technologii spalania węgla dla potrzeb energetycznych. Mam nadzieje, że jeden z nich zostanie ulokowany w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Związkowcy z JSW apelują do zarządu: Gotówka dla pracowników zamiast wycieczek i imprez

„Nie chcemy igrzysk, gdy brakuje chleba” – piszą związkowcy z Z.Z. „Jedność” w liście otwartym do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zamiast finansowania wycieczek, festynów i imprez integracyjnych z funduszu socjalnego w 2027 roku, żądają przekazania tych środków bezpośrednio pracownikom w postaci dwóch równych wypłat gotówkowych.

Maria Skłodowska-Curie na banknocie euro? Można głosować!

Europejski Bank Centralny rozpoczął konsultacje społeczne dotyczące wyglądu nowej serii banknotów euro, a w jednej z propozycji - na banknocie 20 euro - widnieje wizerunek polskiej noblistki. Teraz wszystko zależy od poparcia obywateli.

Odkryli ogromne złoża surowców i mówią, że to paszport do przyszłości kraju

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva podkreślił, że odkrycie złóż ropy w pobliżu ujścia Amazonki, może stać się „paszportem do przyszłości” jego kraju. Odkrycia dokonał państwowy koncern naftowy Petrobras.