NWZ Orlenu zdecydował o dochodzieniu roszczeń wobec byłego zarządu

fot: ARC

W tegorocznym zestawieniu wartość marki Orlen wyceniono na kwotę 3,8 mld zł

fot: ARC

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie (NWZ) Orlenu, które w poniedziałek obradowało w Płocku, postanowiło, że spółka będzie mogła dochodzić roszczeń o naprawienie szkód przez 13 byłych członków zarządu, w tym Daniela Obajtka. Obecny zarząd Orlenu zapowiada cywilne pozwy odszkodowawcze.

Przyjęta w poniedziałek przez akcjonariuszy Orlenu uchwała “postanawia o dochodzeniu roszczeń o naprawienie szkód wyrządzonych przy sprawowaniu zarządu“, przy czym z jej treści wynika, iż upoważnia ona jednocześnie obecny zarząd do podnoszenia takich roszczeń wobec 13 osób, które zasiadały w poprzednich władzach spółki.

- Będą to cywilne sprawy odszkodowawcze - powiedział w trakcie NWZ prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, odnosząc się do pytań akcjonariuszy indywidualnych o szczegóły procedur związanych z dochodzeniem roszczeń. Zapowiedział, że pierwsze pozwy powinny być gotowe w ciągu najbliższych miesięcy. Dodał, że w Orlenie zakończyło się już ponad 50 audytów i kontroli, dotyczących działalności spółki za poprzedniego zarządu, a drugie tyle jest w toku.

Fąfara podkreślił, że wobec ustalanych nieprawidłowości Orlen składa do organów ściągania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw na szkodę spółki. Jak zaznaczył, obecnie “14 postępowań z tego tytułu toczy się w prokuraturze“.

W uchwale, którą przegłosowało w poniedziałek NWZ Orlenu, oprócz Daniela Obajtka, który był tam prezesem od lutego 2018 r. do lutego 2024 r., wymieniono także innych członków byłego zarządu spółki, sprawujących tę funkcję w kolejnych latach od 2016 r. Są to: Armen Artwich, Adam Burak, Patrycja Klarecka, Zbigniew Leszczyński oraz Krzysztof Nowicki, Robert Perkowski, Wiesław Protasewicz, Michał Róg i Piotr Sabat, jak również Jan Szewczak, Iwona Waksmundzka-Olejniczak i Józef Węgrecki.

Przed obradami NWZ w uzasadnieniu uchwały Orlen podał, że działania tych osób miały skutkować powstaniem szkód w mieniu spółki. Wyjaśniono jednocześnie, że w związku z tym, “źródłem przyszłych roszczeń“ mogą być sprawy dotyczące zaniżania cen paliw, dokonywania nieuzasadnionych wydatków na podstawie umów sponsoringowych i umów darowizny, a także dokonywania przez członków zarządu nieuzasadnionych wydatków reprezentacyjnych.

Według Orlenu sprawy te mogą również obejmować niekorzystne decyzje inwestycyjne, w tym zakup kontrolnego pakietu akcji Ruch, jak również dokonanie nieuzasadnionych wydatków z tytułu umów na usługi detektywistyczne i usługi doradcze, a także działania związane ze spółką Orlen Trading Switzerland (OTS).

Obecny prezes Orlenu, który podczas NWZ odpowiadał na pytania akcjonariuszy indywidualnych, oświadczył, że “przeprowadzone w spółce audyty i kontrole wykazały liczne nieprawidłowości w działaniach byłych członków zarządu, skutkiem których spółka poniosła szkodę“. Jako przykłady podał m.in. kontrolę obejmującą lata 2015-2023, która wykazała wydatkowanie przez członków byłego zarządu “bez uzasadnienia biznesowego“ ze środków spółki ponad 40 mln zł oraz zaniżanie cen paliw, co - jak podkreślił Fąfara - doprowadziło do “szkody wielkich rozmiarów - wartość, której wyniosła od 2 do 4 mld zł“.

W przypadku spółki zależnej OTS, prezes Orlenu ocenił z kolei, że “niewłaściwy nadzór nad przekazaniem środków pieniężnych“ skutkował szkodą 1,5 mld zł. Sprawa ta dotyczy przedpłat na ropę naftową zamawianą właśnie za pośrednictwem szwajcarskiej spółki, przy czym dostawy surowca nie zostały zrealizowane.

- Postępowanie w Szwajcarii toczy się przy zaangażowaniu renomowanych firm światowych, zarówno o charakterze prawnym detektywistycznym, przy współpracy z prokuraturą Szwajcarii i władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich - przekazał Fąfara.

W rozmowie z dziennikarzami prezes Orlenu zastrzegł, że trudno jest podsumować łączną kwotę szkód czy strat. Tłumaczył, że nie można tego zrobić, ponieważ część działań, których dotyczą nieprawidłowości “ma charakter prosty, jak w przypadku OTS“, natomiast część jest bardziej złożona, jak w przypadku decyzji o budowie w zakładzie spółki w Płocku kompleksu Olefiny III. Podkreślił, że decyzja co do przyszłości tej inwestycji, która miała kosztować 13 mld zł, a według obecnych szacunków to 50 mld zł, zostanie ogłoszona za kilka dni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".