NWR: BudowaDębieńska\" ruszy w drugiej połowie roku

Debiensko ARC

fot: ARC

- Nie będziemy sprowadzać górników z Czech, załoga kopalni to będą mieszkańcy Czerwionki i okolic - zapowiada dyrekcja nowego „Dębieńska” a chętni do pracy już składają podania

fot: ARC

W drugiej połowie tego roku NWR planuje start robót przy budowie nowej kopalni "Dębieńsko", a pierwsze ich efekty będą widoczne w 2011 r. - zapowiedział w środę Marek Jelinek, dyrektor wykonawczy i finansowy holenderskiego koncernu NWR w rozmowie z Karoliną Bacą na łamach "Rzeczpospolitej.

- Jeśli chodzi o "Morcinek", skala przedsięwzięcia jest nieco mniejsza, bo to nie budowa nowej kopalni, a wydobycie surowca z nieczynnej. Cały czas jesteśmy w kontakcie z Jastrzębską Spółką Węglową - dodał przedstawiciel holendersko-czeskiego inwestora pytany przy okazji ogłoszenia raportu kwartalnego NWR, czy mimo słabszych wyników polskie plany spółki są aktualne.

Jelinek ocenił dla "Rzeczpospolitej": - Te plany są i niebawem będą się stawały coraz bardziej realne. Szacujemy, że budowa nowego zakładu wydobywczego pochłonie 350 mln euro, ale pamiętajmy, że kwota ta zostanie zapisana w budżecie NWR i rozłożona na ok. pięć lat, bo tyle będzie trwała inwestycja.

Nie chciał komentować pogłosek o planie budowy nowej kopalni przez koncern Emami z Indii.

Spytany, czy NWR zastanawia się nad wzięciem udziału w prywatyzacji polskich spółek węglowych odpowiedział: - Bardzo dokładnie obserwujemy to, co dzieje się na polskim rynku węgla kamiennego. A także przyglądamy się sytuacji ekonomicznej polskich kopalń. Niczego nie wykluczamy, zwłaszcza, jeżeli pojawiłaby się taka możliwość.
 

New World Resources z siedzibą w Amsterdamie (Holandia) tworzy grupę ze spółkami, które powstały w wyniku prywatyzacji sektora górniczego w Czechach w latach 1994-1997. Jest holdingiem zajmującym się wydobyciem węgla kamiennego i produkcją koksu.

Spółka, poprzez swoją spółkę zależną OKD a.s. jest wiodącym producentem węgla kamiennego w Republice Czeskiej. Jest to jedna z największych grup przemysłowych w Republice Czeskiej pod względem wartości przychodów i liczby pracowników.W roku 2007 Grupa zatrudniała średnio 18360 pracowników, należy do niej pięć działających kopalni węgla i dwie koksownie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.