NSA: budowę płotu trzeba zgłosić

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najtrudniej postawić na wsi bioogazownię...

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nie można stawiać płotu bez zgłoszenia tego staroście lub prezydentowi miasta - przypomniał w środę, 13 listopada, Naczelny Sąd Administracyjny. Nie zgodził się umorzyć grzywny mieszkańcowi Kazimierzy Wlk.(Świętokrzyskie), który zdjął siatkę, ale zostawił fundamenty płotu.

Obowiązek zgłoszenia budowy ogrodzenia wynika z art. 30 Prawa budowlanego - płot trzeba zgłosić m.in. wtedy, gdy ogrodzenie ma stać od strony drogi.

Mieszkaniec Kazimierzy Wielkiej nie zgłosił budowy ogrodzenia i dlatego powiatowy inspektor nadzoru budowalnego nakazał mu rozebrać płot. Gdy mężczyzna tego nie zrobił, inspektor nałożył na niego grzywnę w wysokości 1500 zł. Po to, żeby uniknąć kary, mężczyzna powiadomił inspektora, że rozebrał już ogrodzenie, ale kontrola wykazała, że zdjął jedynie siatkę i przęsła bramy wjazdowej, natomiast pozostawił betonowy fundament bramy. Z tego powodu inspektor odmówił umorzenia grzywny.

Sprawa znalazła się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, który potwierdził, że grzywna nie może być umorzona, bo właściciel ogrodzenia rozebrał je tylko częściowo.

W środę tego samego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II OSK 1323/12). W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Paweł Miładowski powiedział, że umorzenie grzywny jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy obowiązek został wykonany w całości. W tej sprawie tak nie było, ponieważ właściciel płotu rozebrał go tylko częściowo.

- Decyzja w sposób jasny określała, że rozebrany powinien być również betonowy fundament, a ten nie został usunięty - powiedział Miładowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami