Nowy pakiet Fit for 55 pozwoli zrealizować bardziej ambitne cele

fot: Krystian Krawczyk

Elektrociepłownie, podobnie jak wszystkie instalacje wykorzystujące paliwa kopalne, borykają się z rosnącymi kosztami uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W efekcie powoduje to spadek rentowności elektrociepłowni

fot: Krystian Krawczyk

14 lipca Komisja Europejska przyjęła pakiet zmian w przepisach, które pozwolą zrealizować nowe, bardziej ambitne cele klimatyczne, m.in. redukcję do 2030 r. emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. względem 1990 r. Proponowane w pakiecie Fit for 55 regulacje obejmują m.in. reformę handlu uprawnieniami do emisji czy wprowadzenie tzw. cła węglowego na niektóre kategorie produktów sprowadzanych spoza UE. – Te propozycje zostały tak zaprojektowane, żeby służyć nie tylko łagodzeniu zmian klimatu, ale też stymulowaniu rozwoju gospodarczego, nowych miejsc pracy i innowacji – podkreśla Izabela Zygmunt z WISE Europa.

– Do tej pory mieliśmy przepisy skalibrowane na niższy, 40-proc. cel redukcji emisji, teraz trzeba je będzie wszystkie poprawić, żeby doprowadziły do redukcji o co najmniej 55 proc. One dotyczą kilku obszarów – to są m.in. zmiany dotyczące obciążania opłatami emisji gazów cieplarnianych, zmiany dotyczące transportu i paliw w transporcie. Wreszcie są też nowe cele dotyczące udziału odnawialnych źródeł w wytwarzaniu energii czy efektywności energetycznej – mówi Izabela Zygmunt, starsza analityczka ds. energii i klimatu w think tanku WISE Europa.

Komisja Europejska proponuje, by udział OZE w unijnym miksie energetycznym został zwiększony do 40 proc. do 2030 r. Chce też określić bardziej ambitny cel dotyczący ograniczenia zużycia energii. Zwiększy on prawie dwukrotnie roczne zobowiązanie państw członkowskich w zakresie oszczędności energii.

Jednym z głównych założeń nowego pakietu jest reforma systemu EU ETS, czyli handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Dzięki wprowadzeniu opłat w ciągu 16 lat już udało się zredukować szkodliwe emisje w przemyśle o prawie 43 proc.

– Reforma będzie polegała na tym, że uprawnienia do emisji będą znikać z rynku szybciej i to będzie prowadziło do tego, że ich ceny będą rosnąć. To jest dla Polski impuls do tego, żeby szybciej podejmować ten wysiłek dekarbonizacyjny i przechodzić ze źródeł kopalnych na odnawialne – mówi Izabela Zygmunt. – Od momentu, kiedy pakiet wejdzie w życie, 100 proc. tych pieniędzy, które elektrownie czy zakłady przemysłowe wpłacają do budżetu państwa z tytułu opłat za emisje, będzie musiało być reinwestowane w transformację energetyczną, w przedsięwzięcia, które przyspieszą nam dojście do tego etapu, kiedy już nie będziemy musieli ponosić więcej opłat za emisje.

KE proponuje także, by zniknęły darmowe uprawnienia dla sektora lotnictwa oraz by sektor żeglugi również został objęty obowiązkiem płacenia za te uprawnienia.

– Aby rozwiązać problem braku redukcji emisji w transporcie drogowym i budynkach, ustanowiono odrębny, nowy system handlu uprawnieniami do emisji w odniesieniu do dystrybucji paliwa dla transportu drogowego i budynków – czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej. – Specjalna część dochodów z tego systemu powinna łagodzić ewentualne skutki społeczne dla gospodarstw domowych, mikroprzedsiębiorstw i użytkowników transportu znajdujących się w trudnej sytuacji.

Ponadto KE wprowadzi bardziej rygorystyczne normy emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych (średnie emisje z nowych aut będą musiały zmaleć od 2030 r. o 55 proc., a  od 2035 r. – o 100 proc. względem 2021 r.). To oznacza, że za 14 lat wszystkie nowe samochody będą bezemisyjne.

Kolejną zmianą będzie wprowadzenie tzw. cła węglowego pobieranego na granicach UE.

– Mechanizm ten będzie dotyczył kilku kategorii wysokoemisyjnych produktów, takich jak cement, nawozy sztuczne, stal czy energia. Będzie to opłata, która wyrówna koszty producentów z krajów trzecich z kosztami ponoszonymi przez producentów w UE. Chodzi o to, żeby np. huty szkła czy zakłady nawozowe nie przenosiły się poza granice Unii Europejskiej, a jednocześnie żeby producentów spoza UE zachęcać do obniżania emisji. Producent zainteresowany importem do UE będzie musiał albo w swoim kraju podlegać równorzędnemu mechanizmowi opłat za emisje, albo na własną rękę postarać się obniżyć swoje emisje po to, żeby ten produkt był równie niskoemisyjny jak ekwiwalentny produkt wytwarzany w Unii – wyjaśnia ekspertka WISE Europa.

Jak podkreśla, ten mechanizm będzie podlegał negocjacjom z partnerami handlowymi UE, również ze Światową Organizacją Handlu.

– Ten pakiet powstał po to, żebyśmy dali radę osiągnąć światowy cel wyznaczony w porozumieniu paryskim, jakim jest złagodzenie i zahamowanie zmian klimatu. To jest element światowego wysiłku. Wszyscy zgadzają się co do tego, że jest to jedyna droga, bo zmiany klimatu będą powodowały straty ekonomiczne, niebezpieczeństwo dla ludzi i dla przyrody. Ten pakiet jest tak zaprojektowany, żeby służyć nie tylko łagodzeniu zmian klimatu, obniżaniu emisji, ale też stymulowaniu rozwoju gospodarczego. Ma dać nowe miejsca pracy, wzrost gospodarczy i innowacje – wymienia Izabela Zygmunt.

Propozycje Komisji Europejskiej trafią teraz do Parlamentu Europejskiego i Rady UE, które najpierw wypracują swoje stanowiska wobec projektu, a następnie rozpoczną wspólne negocjacje.

– Jak wszystko dobrze pójdzie, skończy się to w połowie 2023 r., więc to będzie długi proces, zanim ten przedstawiony pakiet stanie się prawem – mówi ekspertka. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.