Nowy numer Górniczej na rok nadziei

fot: ARC

fot: ARC

Tuż po święcie Trzech Króli do rąk naszych Czytelników oddamy pierwszy numer Górniczej w 2021 r. Liczymy, że te 12 miesięcy będzie pełne nadziei, a pandemia i wszystko, co z nią związane przejdzie do historii. O tej właśnie nadziei, którą dała szczepionka na koronawirusa, piszemy w pierwszym numerze w tym roku.

Przedstawiamy także wyniki, jakie w minionym roku osiągnęła Polska Grupa Górnicza. O rezultatach oraz o prowadzonych działaniach poinformował dziennikarzy prezes PGG Tomasz Rogala w czasie konferencji online, która odbyła się przed końcem 2020 r. Menedżer pokazał także, jakie konsekwencje i koszty niesie ze sobą transformacja energetyczna.

- Mamy przeszło 40 tys. pracowników, których wynagrodzenia są o 65 proc. wyższe od średniej w regionie. Mówimy o transformacji, ale musimy odpowiedzieć na proste pytanie – gdzie oni będą pracować i za ile? – powiedział prezes Rogala.

W nowym numerze informujemy o zmianie nazwy katowickich kopalń. Wujek połączył się z Murckami-Staszicem i teraz zgrupowane zakłady będą funkcjonować jako Staszic-Wujek. Zmiana dotyczy jednak nie tylko nomenklatury.

Zachęcamy również do lektury wywiadu z Dariuszem Iskaninem, lekarzem i wiceprzewodniczącym Komisji Zdrowia Sejmiku Śląskiego, który wyjaśnia, dlaczego warto się zaszczepić na COVID-19.

Początek roku to doskonały czas na podsumowania. Swoimi spostrzeżeniami na temat minionych 12 miesięcy podzielili się prezes Wyższego Urzędu Górniczego Adam Mirek, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Włodzimierz Hereźniak, prezes Taurona Wydobycie Tomasz Cudny, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń Janusz Gałkowski, przewodniczący śląsko-dabrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, przewodniczący śląskiego OPZZ Wacław Czerkawski oraz dziekan Wydziału Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej prof. Franciszek Plewa.

W nowym numerze Górniczej przypominamy o wejściu opłaty mocowej oraz przedstawiamy, jak w Czechach będzie wyglądać proces likwidacji górnictwa. W styczniu górnicy zaczęli dostawać pierwsze wypowiedzenia.

Zachęcamy także do lektury tekstu poświęconego nowoczesnej instalacji do granulowania drobnych ziaren, która działa w kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych. Powstała w niespełna pół roku ze środków własnych PGG.

Przyglądamy się też górniczym wieżom szybowym, które choć są wpisane w krajobraz Górnego Śląska, nie zawsze mogą przetrwać w czasie likwidacji kopalń. Są jednak obiekty, które dzięki pełnionej roli, bronią się przed rozbiórką.

Opisujemy także, w jaki sposób KGHM dociera do swoich pracowników. W tym celu wykorzystywany jest profil facebookowy spółki, który funkcjonuje od 2015 r. Jego utworzenie było inicjatywą Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź. Natomiast do mieszkańców Śląska za pośrednictwem miniserialu „Mamy sprawę” próbuje dotrzeć Stowarzyszenie BoMiasto. Produkcja ma pokazać nieuchronność zmian, które czekają nasz region.

W dziale Po szychcie prezentujemy natomiast Izbę Tradycji funkcjonującą w kopalni Bolesław Śmiały.

- Gdyby wszyscy ci, którzy posiadają pamiątki po swych bliskich i znajomych zatrudnionych w kopalni Bolesław Śmiały, oddali je w moje ręce, powstałoby ogromne muzeum, a nie izba tradycji. Tylko z miejscem na ich eksponowanie byłby problem – mówi Mirosław Leśniewski, który opiekuje się eksponatami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.