Nowy numer gazety firmowej Kompanii Węglowej

Gazetakw maj10 p kw

fot: Kompania Węglowa

Majowy numer gazety firmowej Kompanii Węglowej jest dostępny także w formie elektronicznej na stronie internetowej Kompanii

fot: Kompania Węglowa

Do rąk górników trafił majowy numer gazety firmowej Kompanii Węglowej. Dostępny jest także w formie elektronicznej na stronie internetowej KW.

Przeczytamy w nim m.in. o absolwentach Zespołu Szkół Zawodowych w Wodzisławiu Śląskim, którzy mają gwarantowane zatrudnienie w kopalniach Kompanii, o Krzysztofie Mrozińskim, który został uhonorowany za za odwagę, szczególne zaangażowanie i precyzyjne zlokalizowanie miejsca poszkodowanego podczas akcji ratowniczej. O bezpieczeństwie w górnictwie opowie Mieczysław Mokwa, ratownik górniczy z KWK „Brzeszcze-Silesia”.

W wydawnictwie tradycyjnie znalazły się także informacje techniczne, np. o jednej z najnowocześniejszych dyspozytorni ruchu, która powstała w KWK „Marcel”, a także o tym, jak da się pogodzić interesy górnictwa i gminy, w której prowadzona jest eksploatacja.

W dziale „Ludzie i Miejsca” prezentacja niezwykłego obiektu przemysłowego – budynku nadszybia szybu „Andrzej” , oraz sylwetka Ernesta Pohla, zwanego „Bombardierem” z Kolonii Karola.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.