Nowy kombajn w „Bogdance”

Blisko 40 milionów euro kosztował kompleks strugowy, który tym tygodniu rozpocznie pracę w lubelskiej kopalni „Bogdanka” – poinformowała „Rzeczpospolita”.

 

Nowy kombajn dla „Bogdanki” dostarczyła amerykańska firma Bucyrus, która jest jednym z największych na świecie producentów maszyn górniczych. Umowę na dostawę kompleksu strugowego podpisano w kwietniu ubiegłego roku. Nowy kombajn wydobywa węgiel z tzw. cienkich pokładów (o grubości około 1,5 m).


Jest to powrót do metody, którą już kiedyś wykorzystywano w polskim górnictwie. Zaprzestano jej stosowania w połowie lat 90-tych ubiegłego stulecia. Powrót do tego rodzaju eksploatacji jest związany z faktem, że kompleksy strugowe pozwalają zwiększyć wydobycie węgla.


Pracownicy, którzy będą dedykowani do obsługi nowej maszyny przeszli już odpowiednie szkolenia w Niemczech oraz w kopalni „Zofiówka”, w której pracuje podobny strug.


Pierwszy etap użytkowania nowego kombajnu będzie okresem rozruchowym. Pełnie swoich możliwości kompleks strugowy ma osiągnąć za około trzy miesiące. Szacuje się, że jego zdolność wydobywcza wyniesie wtedy około 10 tysięcy ton węgla na dobę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.