Zastępy ratowników będą szukać pracowników, którzy po kwietniowej katastrofie w kopalni Pniówek zostali na dole

1675333574 pniowektama ti1 40 jsw

fot: JSW

Rejon, w którym doszło do katastrofy, był otamowany od wiosny 2022 r.

fot: JSW

Dopiero po 9 miesiącach ratownicy będą mogli wejść w rejon ściany N-6 w kopalni Pniówek, gdzie 20 kwietnia ub.r. doszło do katastrofy. W wyniku serii wybuchów metanu życie straciło dziewięciu pracowników, a siedmiu zaginęło. To oni będą poszukiwani w czasie akcji ratowniczej, która w najbliższy weekend zostanie wznowiona w pawłowickiej kopalni. W jej pierwszym etapie wysiłki zastępów będą skupiać się nie na poszukiwaniach, ale na wejściu we wcześniej odizolowany rejon i rozpoczęciu jego przewietrzania. Ocenienie stanu wyrobisk będzie kluczowe dla drugiego etapu. Zakłada się w nim drążenie nowego wyrobiska o długości 350 m, które ma pozwolić na szybsze dotarcie do zaginionych pracowników.

Przypomnijmy, że wiosną ub.r. podjęto decyzję o otamowaniu wyrobisk w rejonie katastrofy z powodu pożaru, który tam zaistniał. Przez ten czas trwały działania zmierzające do obniżenia w nim temperatury oraz uzyskania bezpiecznego składu atmosfery. Wtłoczono tam m.in. ok. 2 mln m sześc. azotu. W wyizolowanym rejonie pozostało siedmiu pracowników. W grudniu ub.r. na wniosek Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy KWK Pniówek, nadzór górniczy zgodził się na zdjęcie pola pożarowego. To z kolei otworzyło możliwość konsultacji planu akcji ratowniczej. Jej pierwszy etap zaplanowany jest na 4-6 lutego (sobota-poniedziałek). Jak wyjaśniono na konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek 30 stycznia, wybrano weekend ze względu na to, że wówczas inne prace w kopalni nie będą prowadzone. W tych dniach zastępy mają otworzyć tamy i wejść w obszar, który był wyizolowany.

Dzięki otworom wykonanym w pochylni N-6 możliwe było wstępne ocenienie parametrów występujących w zatamowanym obszarze. Udało się także wprowadzić tam kamery. Z nagrań wynika, że wyrobiska nie są uszkodzone. Stwierdzono w nich jednak rozlewiska. O tym, jak wyglądają one w pełni, przekonają się już zastępy po otwarciu rejonu.

Drugi etap akcji zakłada drążenie nowego wyrobiska o długości 350 m. Prace te będą prowadzić pracownicy kopalni. Na ostatnich metrach, kiedy będzie miało dojść do tzw. zbicia, zajmą się tym już ratownicy.

– Kopalnia już rozważa drugi etap i dojście jak najkrótszą drogą, już bezpośrednio do zaginionych. Przewidujemy w nim wykorzystanie otwartego wyrobiska i wykonanie zupełnie nowego, celem bezpiecznego dojścia po zaginionych. Może to potrwać od czterech do sześciu miesięcy – przyznał na konferencji dyrektor KWK Pniówek Marian Zmarzły.

Przedstawiony plan działania uznano za najbezpieczniejszy i najbardziej optymalny. Dyrektor poinformował także, że spotkał się już z ratownikami, którzy będą brali udział w akcji, i przedstawił im jej założenia.

Dwaj górnicy – kombajnista i górnik ścianowy – prawdopodobnie znajdują się w samej ścianie wydobywczej, a pięcioosobowy zastęp ratowniczy, który szedł im z pomocą – w końcowej części ściany, w pobliżu skrzyżowania z jednym z chodników. W rejonie, gdzie doszło do zdarzenia, nie będzie w przyszłości wznowione wydobycie węgla, ściana bowiem kończyła już swój bieg.

Katastrofę bada komisja, którą powołał wiosną ub.r. prezes Wyższego Urzędu Górniczego Adam Mirek. Ma ona określić przyczyny i okoliczności zdarzenia. Jeśli pojawi się taka możliwość, to eksperci zjadą także w rejon katastrofy. Niezależne postępowania prowadzą także Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku oraz prokuratura. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.