Nowoczesne technologie niezbędne we wszystkich gałęziach gospodarki

Innowacje to nie tylko kreowanie nowych pomysłów, ale także ulepszanie istniejących już rozwiązań. W opinii wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka zastosowanie nowatorskich idei ma szczególne uzasadnienie w sektorze motoryzacyjnym.

- Przykładem jest tutaj wynaleziony w XIX w. napęd pneumatyczny. Sprawnie działający pojazd zasilany sprężonym powietrzem miałby wszystkie zalety samochodu elektrycznego, a uzupełnianie zużytej energii trwałoby kilka minut – mówił minister gospodarki podczas spotkania ze studentami Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej 7 bm.. Spotkanie poświęcone było głównie perspektywom rozwoju sektora motoryzacyjnego.
 

Krajowy przemysł samochodowy powinien, zdaniem wicepremiera Pawlaka, szukać odpowiedzi na stojące przed nim wyzwania, sięgając po innowacje.
- Szansą dla rozwoju tego sektora są także nowe rozwiązania technologiczne, np. samochody o napędzie hybrydowym – podkreślił w swym wystąpieniu.
 

Dodał, ze zaletą takich silników jest zmniejszenie zużycia paliwa, emisji szkodliwych spalin oraz hałasu. Polscy inżynierowie pracują nad nowoczesnymi formami wysokosprawnych napędów, np. z zastosowaniem kogeneracji czy wielu rodzajów paliw równocześnie.

W opinii wicepremiera Pawlaka rozwój nowoczesnych technologii, nie tylko motoryzacyjnych, zwiększa również szansę absolwentów kierunków technicznych na stabilne i dobrze płatne zatrudnienie. Przykładem może być sukces studentów Politechniki Łódzkiej, którzy wygrali krajowe etapy konkursu dla programistów Imagine Cup 2010.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.