Nowoczesne technologie na styku administracji państwowej, samorządowej i biznesu

Pawlak 6 GAL

fot: Jarosław Galusek

Waldemar Pawlak przewodniczył panelowi pt.: „Utrzymanie inwestycji na rzecz wspierania globalnego bezpieczeństwa energetycznego”

fot: Jarosław Galusek

– Podpis elektroniczny oraz Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej to niektóre propozycje MG, które zagwarantują przedsiębiorcom dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań informatycznych – powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak na V Kongresie Gospodarki Elektronicznej (KGE). Spotkanie odbyło się wczoraj, 27 maja 2010 r. w Warszawie – informuje portal nettg.pl biuro prasowe resortu gospodarki.

Tegoroczna, piąta już edycja Kongresu poświęcona była możliwościom pobudzania rozwoju kraju po okresie dekoniunktury poprzez wykorzystanie nowoczesnych technologii na styku administracji państwowej, samorządowej i biznesu.

Wicepremier Waldemar Pawlak przypomniał, że 27 kwietnia 2010 r. rząd przyjął ustawę o podpisach elektronicznych, przygotowaną w resorcie gospodarki. Wprowadza ona możliwość wyboru e-podpisu o zróżnicowanym poziomie bezpieczeństwa. Kolejne zmiany dotyczą pieczęci elektronicznej. – Ma ona podnieść m. in. wiarygodność przesyłanych wiadomości. W przyszłości może zostać wykorzystana przy automatycznym wydawaniu elektronicznych zaświadczeń z rejestrów publicznych lub w masowym fakturowaniu – zauważył wicepremier Pawlak.

Proponowane przez resort rozwiązania pozwolą obniżyć koszt wdrożenia i stosowania podpisu elektronicznego, zarówno przez przedsiębiorców, jak i osoby fizyczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.