Nowoczesne technologie na Pikniku Naukowym Komisji Europejskiej

W najbliższy piątek 12 czerwca wystartuje w Warszawie XIV Piknik Naukowy, najwi ększa w Europie impreza popularyzująca naukę i nowoczesne technologie.

 

Piknik odb ędzie się w Parku marszałka Rydza-Śmigłego, przy ulicy Rozbrat w Warszawie, w godzinach 11:00 do 20:00. Namiot Komisji Europejskiej stanie pośród 200 innych reprezentujących różne instytucje i dziedziny naukowe.

 

Podczas warsztatów ich uczestnocy dowiedzą się m.in., jaka energia drzemie w falach dźwiękowych, albo czy można skonstruować własny bolid F1, który porusza się wykorzystując powietrze lub samemu stworzyć chmurę. Przez cały czas trwania imprezy będzie można również dowiedzieć się czegoś więcej o działaniach Unii Europejskiej, a zwłaszcza o inicjatywach oraz programach dotyczących środowiska.

 

Naukowcy Ahhaa z Estonii, Technopolis z Belgii oraz Uniwersytetu Dzieci z Polski przybliżą zagadnienia energii, geologii, optyki, botaniki, fizyki oraz chemii – informuje portal nettg.pl Marta Angrodzka-Krawczyk z biura prasowego Komisji Europejskiej w Warszawie.

 

Wiatr, woda, ogień – dawniej to żywioły rządziły Ziemią. Przez tysiące lat ludzie metodą prób i błędów, przy użyciu swoich umysłów starali się wykorzystać te siły. Właśnie dzięki tej wiedzy dziś jesteśmy w stanie budować mosty nad rwącymi rzekami, projektować latające maszyny, pojazdy napędzane energią słoneczną, siłą wiatru, a za pomocą soczewek poznawać „mikroświaty” i odległe galaktyki. Widoczne gołym okiem zjawiska są tylko małą częścią otaczających nas sił natury. Większości z nich nawet nie dostrzegamy. Otoczeni niewidoczną energią i z niej zbudowani wiemy o niej bardzo niewiele. Dzięki Piknikowi Naukowemu nasza wiedza na te tematy ma szansę stać się ciut szersza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.