Nowoczesne laboratorium w Katowicach
Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk powiedział otwierając pracownię, że jest ona potrzebna, by zapewnić większe bezpieczeństwo mieszkańcom regionu.
- Im szybciej uzyskamy wynik badania, tym szybciej będzie można podjąć decyzję, co do metody leczenia chorego. Obecnie, gdy szerzą się zachorowania na wirusowe schorzenia grypowe typu A/H1N1, jest to szczególnie istotne - dodał wojewódzki inspektor sanitarny Grzegorz Hudzik.
Podkreślano, że placówka jest niezbędna w województwie śląskim, któremu szczególnie grożą epidemie z powodu największej w Polsce gęstości zaludnienia. Centralny obszar województwa zamieszkuje średnio ponad tysiąc osób na km kw., najwięcej w Świętochłowicach - blisko 4,2 tys. km kw.
Zdaniem Hudzika, laboratorium zapewni badania diagnostyczne mieszkańców woj. śląskiego oraz w - miarę możliwości - także sąsiednich regionów. Jak zaznaczył, w pierwszej kolejności badany jest materiał genetyczny pacjentów, którzy wymagają pilnego leczenia. Dłużej na badanie muszą czekać inni pacjenci.
Koszt zakupionej przez śląski Sanepid specjalistycznej aparatury wyniósł ok. 300 tys. zł. Inwestycja w całości została sfinansowana ze środków wypracowanych przez placówkę. Choć laboratorium oficjalnie otwarto w środę, badania są w nim przeprowadzane już od ubiegłego poniedziałku. Jak przyznał Hudzik, w tym czasie większość przeprowadzonych testów dotyczyło podejrzeń zakażenia grypą wywoływaną wirusem A/H1N1.