Nowi właściciele ukraińskich gazociągów
W tym tygodniu Ukraińcy dowiedzieli się, że po cichu zmienili się właściciele 13 firm gazowniczych, które obsługują gazociągi dystrybucyjne i zajmują się handlem detalicznym gazem w rejonach graniczących z Polską, Słowacją i Rumunią, a także na Zaporożu. Kontrolę nad tymi firmami przejęły spółki o egzotycznie brzmiących nazwach: Krezer Holdings, Nesiba Venchers, Pasler Enterprises, Porala Venchers oraz Materon Ltd. Wszystkie są zarejestrowane na Cyprze, ale do kogo należą - nie wiadomo – czytamy w ”Gazecie Wyborczej”.
Jedynym tropem prowadzącym do nowego właściciela mogła być informacja, że w przeddzień niedzielnych wyborów parlamentarnych do rad nadzorczych kilku gazowniczych firm cypryjskie spółki powołały Ihora Woronina. To menedżer, który od kilku lat systematycznie występuje przy okazji kontraktów ze szwajcarską spółką, której rosyjski Gazprom przyznał monopol na import gazu na Ukrainę. RUE zarabia też krocie, importując z wielkim przebiciem tani azjatycki gaz do Polski, na Słowację, Węgry i do Niemiec. Obecnie Woronin jest prezesem UkrGazEnergo - spółki RUE i państwowego koncernu Naftohaz Ukrainy, która ma wyłączność na hurtowy handel gazem importowanym przez RUE.
Połowę udziałów szwajcarskiego RUE ma Gazprom. Reszta należy w większości do zagadkowego ukraińskiego przedsiębiorcy Dmytro Firtasza.