Pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy górniczej

fot: Kamil Staciwa/ARC

W tym roku największa węglowa spółka, Polska Grupa Górnicza, ma wyprodukować ponad 23 mln t węgla

fot: Kamil Staciwa/ARC

Połączone sejmowe komisje: ds. klimatu i aktywów państwowych oraz finansów publicznych przeprowadziły we wtorek, 5 grudnia, pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji tzw. ustawy górniczej. Autorzy projektu przekonywali, że jego nieprzyjęcie mogłoby skutkować upadłością Polskiej Grupy Górniczej (PGG).

Projekt zakłada m.in. wydłużenie do końca 2025 r. terminu zawieszenia spłaty blisko 820 mln zł zobowiązań PGG z tytułu niezapłaconych składek ZUS oraz 1 mld zł pożyczki z PFR. Trzy spółki węglowe objęte wsparciem mają też być zwolnione z zaliczek na podatek CIT - uregulowanie należnego podatku miałoby nastąpić do końca trzeciego miesiąca następnego roku.

W środę Sejm zajmie się projektem na posiedzeniu plenarnym.

Zawieszenie (i docelowe umorzenie) wymienionych w ustawie zobowiązań PGG umożliwiła poprzednia nowelizacja ustawy górniczej, która weszła w życie w lutym 2022 r. Spłatę tych zobowiązań zawieszono do momentu decyzji Komisji Europejskiej w sprawie notyfikacji polskiego programu dla górnictwa, jednak nie dłużej niż do końca 2023 r. KE dotąd nie notyfikowała programu górniczego, stąd propozycja wydłużenia terminu zawieszenia spłaty do końca 2025 r., a także propozycja zwolnienia z zaliczkowego regulowania CIT, co ma wspomóc płynność spółek węglowych.

Jak tłumaczył we wtorek wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły, w przypadku nieprzyjęcia nowelizacji, zobowiązania PGG wobec ZUS i PFR z początkiem przyszłego roku w dużej części staną się wymagalne (818 mln zł z ZUS oraz 630 mln zł należności głównej i 26 mln zł z PFR), a spółka nie ma wystarczających środków na ich spłatę.

- Ustawa jest o tyle ważna - i czasowo, i gatunkowo - że rzeczywiście brak podjęcia decyzji przez Sejm będzie powodował bardzo duże perturbacje finansowe, zagrażające również złożeniem wniosku o upadłość spółki - powiedział wiceminister.

- Spółka nie ma wystarczającej ilości środków własnych, żeby dokonać spłaty powyższych zobowiązań. Wystąpienie wierzycieli o niezwłoczną spłatę zadłużenia wraz z odsetkami może doprowadzić do upadłości PGG - mówił Marek Wesoły.

Tłumaczył, że propozycja wydłużenia terminu odroczenia płatności do końca 2025 r. wynika z informacji pozyskanych w rozmowach z przedstawicielami Komisji Europejskiej, z których wynikało, że KE zamierza wdroży wobec polskiego wniosku o notyfikację programu dla górnictwa trwającą około 18 miesięcy procedurę przewidującą m.in. konsultacje społeczne, pozyskiwanie opinii różnych organizacji i stowarzyszeń itp. Stąd założenie MAP, że proces notyfikacji powinien zakończyć się do końca 2025 r. Uznanie przez KE pomocy publicznej dla polskiego górnictwa za zgodne z rynkiem wewnętrznym UE ma spowodować umorzenie odraczanych obecnie zobowiązań PGG.

Pytany przez posłów o powody opóźnień w notyfikacji programu, opartego na tzw. umowie społecznej dla górnictwa z maja 2021 r., wiceminister Wesoły przedstawił szczegółowy harmonogram korespondencji i spotkań w tej sprawie z przedstawicielami KE. W maju br. strona polska złożyła aktualizację wniosku notyfikacyjnego (sporządzoną w związku z kryzysem energetycznym i wojną w Ukrainie), a w czerwcu w Brukseli doszło spotkania w tej sprawie.

- Później, mimo starań strony polskiej, ze strony Komisji nie było już kontaktów w tej sprawie - mówił Wesoły, oceniając, że opieszałość była w tej sprawie po stronie KE. Również b. minister aktywów, poseł Jacek Sasin, ocenił podczas dyskusji w komisji sejmowej, że w KE nastąpiła - jak mówił - blokada, która nie ma nic wspólnego z zawartością wniosku. Podkreślił, że strona polska była gotowa odpowiadać na dalsze pytania KE, jednak ze strony Komisji nie było woli szybkiego działania w tej sprawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.