Nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego przewiduje m.in. zdefiniowanie strategicznych złóż kopalin podlegających szczególnej ochronie

fot: Tomasz Rzeczycki

W wyniku przeprowadzonych prac, cześć obszarów zmieniła status z perspektywicznych na prognostyczne dla występowania surowców

fot: Tomasz Rzeczycki

Senat rozpatrzył w środę, 12 lipca, nowelizację Prawa geologicznego i górniczego, przewidującą m.in. zdefiniowanie strategicznych złóż kopalin podlegających szczególnej ochronie. Ustawa, której odrzucenia w całości chce Koalicja Obywatelska, ponownie trafiła do senackich komisji.

Wniosek o odrzucenie ustawy w całości złożył podczas środowego posiedzenia senator KO Adam Szejnfeld. Wcześniej odrzucenie ustawy rekomendowała senacka Komisja Nadzwyczajna ds. Klimatu, natomiast połączone komisje Środowiska oraz Gospodarki Narodowej i Innowacyjności opowiedziały się za przyjęciem ustawy.

Wobec złożonych podczas rozpatrywania ustawy wniosków legislacyjnych, komisje mają zebrać się ponownie, aby sporządzić wspólne sprawozdanie. Głosowanie w sprawie ustawy, którą Sejm przyjął 16 czerwca, zaplanowano pod koniec obecnego posiedzenia Senatu.

Przeciwnicy ustawy wskazują na jej możliwą niekonstytucyjność, naruszenie prawa własności oraz kompetencji samorządów. Chodzi m.in. o nieuznanie gminy za stronę postępowania i wykluczenie samorządu z procesu decyzyjnego, brak możliwości odwołania od decyzji o uznaniu złoża za strategiczne oraz brak odszkodowania dla właścicieli nieruchomości położonych na strategicznych złożach.

Zwolennicy regulacji przekonywali, że ustawa wychodzi naprzeciw samorządom, porządkując planistykę i prowadząc do uwolnienia dużej części chronionych obecnie złóż na potrzeby gmin, skupiając się na ochronie złóż uznanych za strategiczne. Ustawa wprowadza też instrumenty ułatwiające transformację energetyczną, dotyczące np. składowania dwutlenku węgla w górotworze, podziemnego magazynowania wodoru czy wykorzystania ciepła Ziemi.

Do przyjęcia ustawy przekonywał senatorów wiceminister klimatu i środowiska Piotr Dziadzio. Przypomniał, że już obecne przepisy chronią wszystkie złoża, zaś nowelizacja pozwoli na uwolnienie części z nich. - Jednoznacznie stwierdzam, że ustawa nie narusza prawa własności - zapewnił wiceminister, który jest także głównym geologiem kraju oraz pełnomocnikiem rządu ds. polityki surowcowej państwa.

Dziadzio ocenił, że ustawa umożliwi uwolnienie spod ochrony ok. 55 tys. ha spośród ponad 130 tys. hektarów krajowych złóż kopalin. Przekonywał, że na takie decyzje czeka wiele gmin, które posadowione są na złożach i nie mogą się rozbudowywać. Przypomniał, że na złożach strategicznych będzie można stawiać budowle niezwiązane trwale z gruntem, m.in. instalacje fotowoltaiczne, a także np. tworzyć parki czy infrastrukturę służącą rekreacji.

- Zaproponowane rozwiązania w żaden sposób nie są niezgodne z konstytucją - zapewnił wiceminister Dziadzio, powołując się m.in. na orzecznictwo NSA oraz wojewódzkich sądów administracyjnych w sprawach dotyczących zagospodarowania terenów położonych nad chronionymi (w myśl obecnych przepisów) złożami. Zarzuty dotyczące naruszenia w ustawie konstytucji czy prawa własności wiceminister określił jako demagogiczne.

Dziadzio podkreślił, że uznanie złoża za strategiczne będzie poprzedzone wnikliwą analizą geologiczną, środowiskową i społeczną, która wskaże, że to złoże można chronić w sposób ciągły, długoterminowy - wyjaśnił, zapewniając, że w toku tych analiz prawo głosu będą miały także samorządy. Wiceminister wstępnie ocenił, że np. z 73 złóż węgla brunatnego za strategiczne może być uznane kilkanaście.

- To ustawa prosamorządowa - szczególnie dla tych gmin, które są nad złożami. Trzeba to (złoża np. już częściowo zabudowane - PAP) wyłączyć, uzgodnić, w jakim kierunku możliwa będzie rozbudowa - tłumaczył wiceszef resortu klimatu, podkreślając, że ustawa stwarza taką możliwość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.