Nowe taryfy gazowe dopiero w kwietniu
Decyzja o podwyżkach zapadnie na dniach. PGNiG może je wprowadzić dopiero 14 dni po decyzji URE. I na pewno tak zrobi.
Firma już w styczniu wnioskowała o podwyżkę ok. 9 proc., jednak prezes URE jej wówczas nie zatwierdził. Obecnie domaga się już podniesienia cen o 28 proc., ale zgodnie z zapowiedziami URE regulator może się zgodzić jedynie na kilkanaście procent (nieoficjalnie mówi się o ok. 15 proc.).
Z szacunków PGNiG, które obsługuje ponad 6 mln klientów, wynika, że jeśli zostanie zaakceptowana podwyżka na poziomie ok. 15, 20 proc., to np. osoby używające gazu jedynie w kuchenkach zapłacą miesięcznie rachunek o niespełna 2 zł wyższy. Podgrzewanie wody byłoby droższe o 7 – 8 zł miesięcznie, a ogrzewanie np. domku – o ok. 50 zł.