Nowe prawo, nowe możliwości...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nowa regulacja zobowiązuje jednostki ratownictwa do stawienia się na miejsce zdarzenia na żądanie przedsiębiorcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Regulacje obowiązującego od 1 stycznia nowego Prawa geologicznego i górniczego wnoszą wiele uproszczeń do działalności przedsiębiorców górniczych. Ustawa powierza większy zakres decyzji kierownikom ruchu zakładów górniczych z pominięciem uprawnień organów nadzoru górniczego. Zarazem jednak zwiększa ich odpowiedzialność. Nowym elementem jest uprawnienie prezesa Wyższego Urzędu Górniczego do nakładania dotkliwych kar finansowych na przedsiębiorcę lub kierownika ruchu.

Zauważalną modyfikacją pod rządami nowej ustawy jest powierzenie kierownikowi ruchu zaliczania m.in. złóż, pokładów i wyrobisk do odpowiednich stopni, kategorii i klas zagrożeń naturalnych.

- Dotąd w większości przypadków takie rozstrzygnięcia należały do dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego na wniosek kierownika ruchu. W tej chwili w każdym przypadku podejmuje je ten drugi. Kryteria kategoryzacji zagrożeń zostaną na nowo sprecyzowane w przygotowywanym dopiero rozporządzeniu - wyjaśnia Przemysław Grzesiok, dyrektor Departamentu Prawnego w WUG.

Uproszczony tryb zmian w planie ruchu
Utrzymany został obowiązek sporządzania planu ruchu zakładu górniczego i zatwierdzania go przez organ nadzoru górniczego. Jednak nie będzie już potrzeby tworzenia go w dwóch częściach - podstawowej i szczegółowej. W tej chwili obowiązuje zasada, iż sporządza się jednoczęściowy plan ruchu na okres od 2 do 6 lat. Tym samym znika obowiązek uzyskania dwóch decyzji dyrektora OUG. Jednocześnie została stworzona możliwość dokonywania zmian w planie ruchu w trybie uproszczonym. Nie w każdym przypadku - wyjąwszy te ściśle określone w przygotowywanym rozporządzeniu ministra środowiska - przedsiębiorca będzie więc musiał występować do dyrektora OUG o zatwierdzenie zmiany.

Większa swoboda w doborze pracowników
Ewolucja w przepisach dotyczy także sfery kwalifikacji pracowników. Znacząco ograniczona została ilość przypadków, w których kwalifikacje stwierdzają dyrektorzy OUG.

- Nowa ustawa precyzuje określony katalog stanowisk, których zajmowanie wymaga stwierdzenia kwalifikacji przez dyrektora OUG, bądź prezesa WUG. W odniesieniu do pozostałych wymagania zostały określone rozporządzeniem, natomiast bez konieczności ich indywidualnego stwierdzenia. Na przykład znane są wymagania wobec osoby aspirującej do funkcji kierownika działu bhp. Jednak to przedsiębiorca będzie sprawdzał, czy ubiegający się o tę funkcję je spełnia. Inne przykłady: górnik strzałowy, maszynista maszyn wyciągowych... Dotąd objęcie tych stanowisk wymagało stwierdzenia szczególnych kwalifikacji przez dyrektora OUG. Teraz do przedsiębiorcy będzie należało sprawdzenie, czy zainteresowany pełnieniem tych zadań pracownik z pozytywnymi wynikami odbył wymagane kursy i szkolenia oraz przeszedł konieczne badania. W nowej ustawie pozostaje natomiast wymóg zatwierdzania przez dyrektora OUG programów szkoleń, przygotowujących do "wykonywania czynności specjalistycznych w ruchu zakładu górniczego" - tłumaczy Przemysław Grzesiok.

Jeszcze większy wyłom nastąpił w odniesieniu do osób niższego i średniego dozoru w kopalniach odkrywkowych i otworowych. W ich przypadku podstawowym wymogiem jest znajomość przepisów oraz zagadnień związanych z prowadzeniem ruchu zakładu górniczego i występujących zagrożeń. Natomiast pułap wykształcenia i doświadczenia zawodowego pozostaje sprawą przedsiębiorcy. Sam może wybrać, kogo chce zatrudnić w tej grupie dozoru.

Zerwanie z niejasnościami
Nowy stan prawny przynosi wyraźne przepisy dotyczące wyrobów stosowanych w ruchu zakładu górniczego. Istotną zmianę - ważną tak dla producentów, jak i górniczych użytkowników - wnosi regulacja stanowiąca, iż dopuszczenie wyrobu będzie wydawane nie jak dotąd na 5 lat, lecz na czas nieokreślony. Uproszczeniu uległy też procedury dotyczące nabywania, przechowywania i stosowania materiałów wybuchowych. Dotąd były one niejasne, zwłaszcza dla firm usługowych występujących z wnioskami w tej sprawie do urzędów górniczych lub wojewodów. Teraz sytuacja stała się czytelna: dotyczące tej sfery decyzje podejmują dyrektorzy OUG.

W ocenie dyrektora Przemysława Grzesioka w sposób bardziej czytelny zostały określone relacje między przedsiębiorcami górniczymi a firmami, świadczącymi na ich rzecz usługi w ruchu zakładu górniczego.

- W nowej ustawie istnieje podstawowy katalog wymagań wobec tej grupy firm, porównywalny do tych, obowiązujących przedsiębiorcę. Dotyczą one między innymi rygorów wobec stosowanego przez nie sprzętu tak, aby pozwalał na bezpieczne prowadzenie robót oraz wymogów w zakresie przeszkolenia pracowników. Co ważne, firmy usługowe zostały zobowiązane do oceny i dokumentowania ryzyka zawodowego w odniesieniu do swojej załogi. Sam sposób organizacji robót i współpracy z przedsiębiorcą określa natomiast umowa - wyjaśnia Grzesiok.

Rozszerzone zostały przepisy regulujące relacje między przedsiębiorcami a jednostkami ratownictwa górniczego. Jeden z nich - którego dotąd brakowało - stanowi, że świadcząca takie usługi jednostka ma obowiązek stawić się na miejsce zdarzenia na żądanie przedsiębiorcy, bądź kierownika ruchu. W ustawie przyjęto też jako zasadę, że specjalistyczne szkolenia oraz badania lekarskie i psychologiczne ratowników organizuje i prowadzi podmiot trudniący się świadczeniem usług ratowniczych. Pgig dopuszcza też możliwość odstąpienia od ścisłego respektowania przepisów prawa w sytuacjach zagrożenia podczas akcji ratowniczej.

Dotkliwe kary
Nowa ustawa wyposażyła prezesa WUG w uprawnienie nakładania kar finansowych na przedsiębiorców oraz kierowników ruchu. Kar - dodajmy - dotkliwych, ponieważ ich górna granica w przypadku przedsiębiorcy może sięgnąć 3 proc. przychodu ukaranego podmiotu, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym, zaś w przypadku kierownika ruchu - trzech pensji, liczonych jak za urlop wypoczynkowy. Ustawa określa katalog przypadków, kiedy ów instrument może zostać zastosowany. Tak więc, kary mogą dotknąć przedsiębiorcę w sytuacjach kiedy - na przykład - nie prowadzi rozpoznania zagrożeń, nie podejmuje środków zmierzających do ich usunięcia, albo nie wykonuje decyzji organu nadzoru górniczego. Kierownik ruchu może m.in. zostać ukarany za zaniedbania w ewidencji osób przebywających w zakładzie górniczym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.