Nowe nośniki mają kosztować tyle, co wymieniane stare tablice

1587656173 juliusz rybnik

fot: UM Rybnik/L.Tyl

Chodzi o kompleks dawnego szpitala miejskiego nr 1 w Rybniku, zwanego "Juliuszem"

fot: UM Rybnik/L.Tyl

System informacji miejskiej, obejmujący m.in. tablice z nazwami ulic, oznaczenia adresowe czy drogowskazy, zamierza wdrożyć samorząd Rybnika. Według miasta nie będzie to wiązało się z dodatkowymi kosztami; nowe nośniki mają kosztować tyle, co wymieniane stare tablice.

Jak poinformowała rzeczniczka rybnickiego magistratu Agnieszka Skupień, pierwsze oznaczenia według nowego wzoru są w trakcie montażu w nowych miejscach albo tam, gdzie stare tablice były już zniszczone: na Placu Teatralnym im. Kazimierza Kutza, ul. Tadeusza Kościuszki, Pl. Wolności, ul. Chrobrego i Miejskiej, dwóch miejskich żłobkach i Centrum Usług Wspólnych.

Skupień zaznaczyła, że projekt użytkowy, graficzny i wzorniczy systemu powstał pod koniec 2019 r. i wraz z później opracowaną specyfikacją kosztował 132 tys. zł brutto. Projekt techniczny oraz wdrożenie pilotażowe (produkcja i montaż 32 różnych tablic) kosztowały 36 tys. zł.

- Finalne, całościowe wdrożenie nie będzie się wiązało z dodatkowymi kosztami. Ceny nowych nośników są tak skalkulowane, żeby nie przekraczały dotychczasowych kosztów produkcji tablic - powiedział, cytowany przez rzeczniczkę, naczelnik wydziału promocji rybnickiego magistratu Robert Cebula.

- Zależało nam na uporządkowaniu chaosu, który aktualnie mieliśmy w mieście, funkcjonowało kilka różnego rodzaju wzorów. Zmiany będziemy wprowadzać stopniowo, krok po kroku, zaczniemy od tablic, które są zniszczone i zardzewiałe - zapowiedział Cebula.

Wyjaśnił, że system informacji miejskiej to miejskie oznaczenia adresowe budynków i posesji, tablice z nazwami ulic oraz budynków użyteczności publicznej, a także drogowskazy, mapy, oznaczenia informacji na przystankach, parkingach, parkach i innych obiektach miejskich. System obejmuje też uporządkowanie oznaczeń firm - na budynkach i drogach dojazdowych.

Autorzy projektu systemu dla Rybnika z firmy Studio Otwarte deklarują, że ich inspiracją były tradycyjne, wypukłe tablice ulicowe z emaliowanej blachy, znane z wielu polskich miast. Akcentują, że wyroby z blachy emaliowanej były też flagowym produktem nieistniejącej już rybnickiej Huty Silesia.

- Uznaliśmy, że użyjemy tej tradycyjnej technologii w uwspółcześnionej formie: prostopadłościennych tablic z charakterystycznym połyskiem i lekko wypukłymi, nie do końca doskonałymi, ale urokliwymi kształtami emaliowanych liter i cyfr - wskazał Marcin Wolny ze Studia Otwartego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.