Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Nowe kopalnie węgla. Oni nie pytają czy mogą, po prostu budują

Coal 1626368 1280

fot: pixabay

Wypadki górnicze są częste w Afganistanie ze względu na brak nadzoru

fot: pixabay

Chiny stawiają na węgiel z rozmachem, jakiego świat jeszcze nie widział. Budują tyle nowych kopalń, że gdyby wszystkie ruszyły pełną parą, ich wydobycie przyćmiłoby nawet Indonezję i Australię, węglowych gigantów. Pekin pompuje miliardy w czarne złoto, a to budzi sporo pytań. Co to oznacza dla nas, dla polskiego górnictwa, dla naszej przyszłości w dobie transformacji energetycznej i odwrotu od węgla?

Chiński pęd po węgiel –szansa, czy zagrożenie?

Według Global Energy Monitor, Chińczycy mają w budowie ponad 450 kopalń. Prawie połowa z nich już działa albo przechodzi testy. Gdyby wszystkie te plany się ziściły, Państwo Środka mogłoby wydobywać aż 1,35 miliarda ton węgla rocznie. To sprawia, że Chiny odpowiadają za 60% wszystkich planowanych nowych kopalń na świecie.

 Pytanie tylko, po co im tyle tego węgla? Część na pewno zamieni się w prąd, ale spory kawałek również na produkcję chemiczną. Chiny chcą produkować z węgla substytuty ropy i gazu oraz by różne chemikalia. Importują ropę i gaz, więc chcą się uniezależnić od zewnętrznych dostaw kluczowych surowców energetycznych. Dlatego rozwijają przetwórstwo węgla. To logiczne – chcą mieć swój surowiec, żeby nikt im niczego nie dyktował.

Znacie to skądś? No właśnie. Nadpodaż węgla na horyzoncie?Problem w tym, że taki gigantyczny wzrost wydobycia może skończyć się nadprodukcją. Chińczycy już raz, między 2012 a 2015 rokiem, mieli z tym problem. Nadmiar węgla oznacza spadek cen, a to dla kopalń, niezależnie od tego, czy są w Chinach, czy w Polsce, zawsze jest trudna sytuacja.

Paradoksalnie, Chiny mają teraz dyrektywę z 2024 roku, żeby do 2030 roku mieć znaczące rezerwy mocy wydobywczych. Lokalne władze wręcz ścigają się, by te kopalnie budować. Z jednej strony, chcą chwilowo przyhamować wydobycie, żeby ceny poszły w górę. Z drugiej, patrzą daleko w przyszłość i budują rezerwy. To jest ich długofalowa strategia.

A co z nami?

Globalnie, w 2024 roku, świat zwiększył moce wydobywcze tylko o 105 milionów ton – to najniższy poziom od dekady. Niby dobry znak dla klimatu, ale wciąż ponad 850 nowych kopalń lub rozbudów jest w planach w 30 krajach.

Patrząc na to wszystko, polski górnik może mieć mieszane uczucia. Z jednej strony, widzimy, że świat nie rezygnuje z węgla, zwłaszcza dla bezpieczeństwa energetycznego. Chiny, potęga gospodarcza, doskonale to rozumieją i inwestują potężne pieniądze, by uniezależnić się od importu. To pokazuje, jak ważny jest własny surowiec.

Z drugiej strony, nasza transformacja energetyczna idzie w innym kierunku. Polska odchodzi od węgla. Pytanie, czy w obliczu takich globalnych ruchów, nasze tempo nie jest zbyt szybkie? Czy nie powinniśmy, podobnie jak Chiny, myśleć o własnym bezpieczeństwie energetycznym w długiej perspektywie, wykorzystując to, co mamy pod ziemią?

To są pytania, na które odpowiedź z pewnością nie jest prosta. Ale jedno jest pewne – światowy rynek węgla nadal żyje, a Chiny udowadniają, że węgiel wciąż jest kartą przetargową w globalnej grze o energię. Jaką rolę odegra w tym Polska, z jej bogatymi złożami i doświadczonymi górnikami?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.