Przed górnikami oddziału robót przygotowawczych jeszcze sporo ciężkiej pracy – m.in. drążenie 16 tys. m wyrobisk

fot: ARC

Załoga oddziału GPR2 ruchu Ziemowit

fot: ARC

Ruch Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit szykuje nowe fronty robót eksploatacyjnych. W grę wchodzi poziom 650 w rejonie C2. Już w 2019 r. rozpoczęły się tam prace udostępniające. Objęły pokład 318 w jego południowej części.

Eksploatacja pokładu rozpoczęła się w styczniu 2023 r. ścianą 1801. Po jej wybraniu przyszła pora na kolejną – 1802. W ub.r. rozpoczęto eksploatację ściany 1803. W tym rejonie na górników czekają jeszcze dwie: 1804 i 1805 o wybiegach ok. 1000 m. Eksploatacja przebiega w dość dobrych warunkach geologiczno-górniczych, a zagrożenia sprowadzają się do dwóch: metanowego (I kat.) oraz tąpaniowego (I st.).

– Ostatnią ścianę 1805 mamy w planie wybrać do końca 2027 r. Będzie miała najdłuższy wybieg, dochodzący do 1500 m – mówi Michał Sładek, główny inżynier górniczy w Ruchu Ziemowit.

Załoga oddziału GPR3 ruchu Ziemowit. Fot. ARC

W czwartym kwartale 2024 r. w ruchu Ziemowit rozpoczęto ponadto roboty udostępniające w części północnej pokładu 318. Zasobność złoża szacowana jest tam na ok. 2 mln t węgla.

– W tej części kopalni przewidziane są do eksploatacji w latach 2028-2032 cztery ściany: 1806, 1807, 1808 oraz 1809. Żeby jednak te zasoby przygotować do wydobycia, należy najpierw wykonać 16 tys. m wyrobisk korytarzowych! – wyjaśnia dalej Michał Sładek.

Zatem przed górnikami oddziału robót przygotowawczych jeszcze sporo ciężkiej pracy. Co istotne, drążenie wyrobisk już się rozpoczęło. Jest prowadzone przy pomocy kombajnu R-150 oraz kombajnu KCH-130. Dotychczasowe postępy robót są znaczące – 12 m na dobę, co przekłada się na miesięczny postęp przekraczający nawet 200 m. Nic tylko pogratulować takich wyników załodze oddziału GRP2 oraz GRP3.

– Postępy są zadowalające. Planujemy jednak w przyszłości zaangażować do drążenia dodatkowy kombajn. Zajdzie bowiem konieczność poprawy warunków klimatycznych związana z uproszczeniem sieci wentylacyjnej. Niezbędne będzie więc wykonanie chodnika wentylacyjnego do szybu W-I. Wyrobisko ma mieć długość 950 m. Trzeba będzie je drążyć w kamieniu – wskazuje na mapie podziemnych korytarzy ruchu Ziemowit główny inżynier górniczy.

Załogę własną ruchu Ziemowit czekają zatem dodatkowe trudności, którym będą musieli stawić czoła, ale jak deklarują, w drążeniu kamiennych wyrobisk mają akurat spore doświadczenie i dysponują też sprawdzonym sprzętem.

Udostępnienie nowego rejonu pozwoli na realizację planu techniczno-ekonomicznego w kolejnych latach. Dodajmy, że wybiegi zaplanowanych do eksploatacji ścian wahają się w okolicach 1500 m. Jedynie ściana 1809, zamykająca rejon, będzie mieć nieco krótszy wybieg. Miąższość pokładu oceniono na ok. 2 m. Co się zaś tyczy zagrożeń, to w grę wchodzić ma I kategoria zagrożenia metanowego i I stopień zagrożenia tąpaniowego. A więc nic nowego.

Ważne jest również to, że transport zarówno załogi, jak i materiałów odbywać się będzie za pośrednictwem podwieszanych kolejek spalinowych. Odstawa urobku zaś taśmociągami w rejon szybu wydobywczego nr 3. Nieduża odległość rejonu C2 od szybów głównych też nie jest bez znaczenia, wpłynie bowiem na wydłużenie rzeczywistego czasu pracy załóg. Tym samym będzie można zwiększyć efektywność pracy przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby zmian. Najbliższa przyszłość ruchu Ziemowit przedstawia się więc obiecująco.

Obecnie ruch Ziemowit prowadzi w sumie prace przygotowawcze czterema przodkami w trzech rejonach kopalni. Wydobycie realizowane jest trzema ścianami: 925 w pokładzie 209, 1803 w pokładzie 318 oraz 504 w pokładzie 215. W br. plan przewiduje uruchomienie do grudnia jeszcze dwóch: 505 w pokładzie 215 i 926 w pokładzie 209. Będą je charakteryzować długie wybiegi – odpowiednio 1700 m i 1000 m, co również sprzyjać będzie poprawie poziomu produkcji. Wyeliminuje bowiem konieczność częstego przezbrajania frontów robót eksploatacyjnych.

 



 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.