Nowe ceny za energię - przemysł w szoku
Właśnie ruszają negocjacje z elektrowniami, dotyczące warunków dostaw prądu w przyszłym roku.
Przedstawiciele spółek z przemysłu ciężkiego zgodnie przyznają, że takich cen energii, jakie proponują im wytwórcy na przyszły rok, nie spodziewali się w najgorszych rozpatrywanych scenariuszach. Dla firm, które miały problemy z uzyskaniem dodatniego wyniku w tym roku, nowe propozycje elektrowni oznaczają straty - czytamy w \"Parkiecie\".
Duzi gracze mogą zastanawiać się nad wyprowadzeniem swych biznesów z Polski. Spółki, które eksportują swoje wyroby, mają związane ręce. Nie dość, że szkodzi im silny złoty, to nie mogą podnosić cen. Na rynku czają się bowiem konkurenci z Azji, Ameryki Południowej i USA. W ich krajach nie obowiązuje protokół z Kioto, przez który nasze elektrownie będą musiały dokupywać na rynku dodatkowe drogie pozwolenia na emisję CO2 - napisał \"Parkiet\".
Producenci energii przyznają: - Jesteśmy zmuszeni wyższe koszty zakupu praw przenieść na cenę energii. De facto ponoszą je więc odbiorcy prądu.