Nowe cenniki na gaz coraz bliżej
Od początku roku każdy dzień pogłębia straty Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Koncern do tej pory nie zmienił taryf, chociaż ceny gazu na świecie poszły ostro w górę i podwyżki gazu ogłoszono już w większości państw Europy, m.in. we Francji, Włoszech i w Wielkiej Brytanii – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
Lawinowo zaczynają też narastać koszty spółek-córek PGNiG zajmujących się dystrybucją gazu. One także prawie od dwóch lat nie zmieniały cenników za usługę dostawy gazu do gospodarstw domowych i małych firm, a obecnie mają coraz wyższe koszty, bo od piątku przejmują gazociągi od swojej spółki-matki.
Całe zamieszanie wywołał poprzedni rząd, który przez dwa lata nie wydał rozporządzenia o zasadach ustalania taryf gazowych. W grudniu URE nie zatwierdził firmom gazowym nowych cenników, bo bez rozporządzenia nie miało podstawy prawnej do takiej operacji. Przepisy trzeba zaś było zmienić, bo zgodnie z wymogami UE rozdzielono w Polsce handel gazem od dystrybucji, czyli dostawy paliwa do domu i firm oraz od przesyłu, czyli transportu gazu na terenie całego kraju.