Nowatorskie rozwiązania w katowickiej kopalni podniosły poziom bezpieczeństwa i usprawniły wydobycie

fot: Kajetan Berezowski

Przodowi oddziałów G2 i G4 wzorowo organizują pracę w ścianach. Uwagę zwracają zwłaszcza na bezpieczeństwo załogi

fot: Kajetan Berezowski

Dobre tempo robót eksploatacyjnych utrzymuje załoga katowickiej kopalni Murcki-Staszic. Węgiel wybierany jest tam m.in. z pokładu 400, gdzie wysokość ścian sięga 2,4 m, oraz pokładu 500. Tam miąższość dochodzi do 10 m i surowiec trzeba wybierać na warstwy.

- Pierwsza z naszych dwóch wiodących ścian 402 zlokalizowana jest w pokładzie 404/5 na poziomie 500 m. Druga 10b-S w pokładzie 510, w warstwie trzeciej, przystropowej. Obie prowadzone są w bardzo trudnych warunkach geologiczno-górniczych. Załoga bardzo się pilnuje. Mamy tam do czynienia z zagrożeniami: metanowym, wybuchem pyłu węglowego, pożarowym i tąpaniami. Mimo to średni postęp ściany 402 kształtował się w ciągu ostatnich miesięcy na poziomie 150 m. W lipcu górnikom udało się nawet wykonać 179 m postępu. To świetny wynik osiągnięty przede wszystkim dzięki zaangażowaniu przodowych wraz z załogą, ale także dobremu przygotowaniu ściany i jej usprzętowieniu – opowiada Wojciech Wiśniewski, kierownik Oddziału G2.

Nowatorskie rozwiązanie
Ścianę wyposażono w obudowę zmechanizowaną, zmodernizowaną w działających w ramach Polskiej Grupy Górniczej zakładach remontowych. Zastosowano również nowatorskie rozwiązania dotyczące prowadzenia sekcji na styku chodnika ze ścianą i w chodniku. Zaoszczędzono dzięki temu cenny czas, który załoga traciła w trakcie wykonywania przekładek. Dodatkowo wykonywane jest kotwienie naroży chodnika przy ścianie, co służy bezpieczeństwu pracy i minimalizuje opady skał stropowych. Dodatkowo załoga do ściany transportowana jest kolejką podwieszaną. Za dobrą organizację pracy warto wyróżnić przodowych: Sebastiana Krzana, Radosława Pawłowskiego, Jarosława Hanusa i Tomasza Bigaja.

Górnicy ze Staszica dobrze radzą sobie również w ścianie 10b-S w pokładzie 510. Tu warunki geologiczno-górnicze są jeszcze bardziej skomplikowane. Przodowi w osobach Tomasza Olszewskiego, Dariusza Siwczyka, Sebastiana Sojki i Łukasza Dyksińskiego mają pełne ręce roboty. Ściana jest prowadzona pomiędzy dwoma wybranymi wcześniej ścianami w pokładzie 510 oraz poniżej wybranego już pokładu 501. Dominuje IV kategoria zagrożenia metanowego, a także I stopień zagrożenia tąpaniami i klasa B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. W takich sytuacjach właściwie prowadzona profilaktyka przeciwpożarowa jest niezbędna.

- Dla bezpieczeństwa pożarowego fedrowanie możliwe jest tylko na „czysto” pod stropem. Powtarzamy to ludziom na każdej odprawie – opowiada Tomasz Olszewski, przodowy Oddziału G4.

Niezbędne stało się ponadto prowadzenie pomiaru temperatury w tzw. płocie węglowym pomiędzy ścianą 10b-S a wyeksploatowaną ścianą 9b-S.

- Zamontowaliśmy w tym celu czujniki temperatury. W trybie on-line podają one temperaturę ociosu na powierzchni i można w razie czego błyskawicznie reagować. To bodajże pierwsze takie rozwiązanie w górnictwie węgla w Europie – wskazuje Sebastian Zaleśny, kierownik robót wydobywczych.

Jakby tego było mało, partia S jest mocno zagrożona tąpaniami. Lecz mimo trudności i na tym froncie robót załoga świetnie się spisuje, notując postęp na poziomie 120 m, a więc średnio 6 m na dobę, tj. maksymalny, jaki został dopuszczony ze względu na zagrożenie tąpaniami.

Wydobycie przebiega planowo
- Żeby utrzymać to tempo robót, musimy obowiązkowo prowadzić hydroszczelinowanie skał. Polega ono na tym, że odwiercamy otwór w najbardziej wytrzymałej w stropie warstwie piaskowca, a następnie wykonujemy szczelinę zarodnikową za pomocą cieczy pod odpowiednim ciśnieniem. Profilaktyka zabiera dużo czasu, ale jak widać, dajemy radę, wydobycie przebiega planowo – przyznaje Wojciech Kostka, zastepca kierownika oddziału G4.

Aby nic nie uszło uwadze przodowych i kierowników oddziałów, kierownictwo kopalni zdecydowało się powierzyć najbardziej doświadczonym nadsztygarom funkcje opiekunów oddziałów. Zostali nimi Tomasz Dębski i Tomasz Zapart.

- Załogę mamy młodą, więc uznaliśmy za właściwe, aby ktoś doświadczony doglądnął fachowym okiem poprawność prowadzonych robót i służył radą. Kładziemy szczególny nacisk na bezpieczeństwo pracy – zwraca uwagę Damian Borgieł, główny górniczy w kopalni Murcki-Staszic.

Dobre wyniki, które notuje w ostatnim czasie kopalnia Staszic, są również efektem inwestycji w transport dołowy. Załoga dowożona jest jak najbliżej głównych frontów robót. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że katowicka kopalnia fedruje tylko około 21 dni w miesiącu, osiągając miesięczne wydobycie z czterech prowadzonych ścian rzędu 300 tys. t. Planowane tegoroczne wydobycie ma wynieść 3 mln 200 tys. t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.