Nowak: Rząd będzie chronić przede wszystkim stoczniowców
fot: ARC
Sławomir Nowak broni ministra Aleksanda Grada, twierdzi, że przygotowując transakcję z Katarczykami wykonał on wielką pracę, za którą należy mu podziękować
fot: ARC
W poniedziałek minał termin, jaki fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights miał na zapłatę 380 mln euro za majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie. Do popołudnia pieniądze jeszcze nie wpłynęły, inwestor miał czas do północy, ale ostatecznie nie zapłacił.
- Jeżeli coś by się stało z tym procesem prywatyzacyjnym, jeżeli by się okazało, że ten inwestor nie wypalił, to - wiem, że to jest pewien stres zwłaszcza dla ludzi, pewien stres również dla ministra skarbu i dla naszego rządu - ale trudno, wrócimy do początku tego procesu. Będziemy szukali ponownie inwestora - powiedział Nowak w TVN24.
Jednocześnie podkreślił, że rząd będzie szukał takiego rozwiązania, które \"będzie najlepsze dla stoczni, dla miast, w których te stocznie są i dla stoczniowców\".
Szef gabinetu politycznego premiera, pytany o ewentualną dymisję ministra skarbu, zaznaczył, że Aleksander Grad włożył w sprawę restrukturyzacji stoczni \"bardzo, bardzo dużo pracy\". - Wiem, że osobiście bardzo się w nią angażował i raczej dzisiaj trzeba mu powiedzieć \"dziękuję\" za tę wykonaną pracę, a nie straszyć obcięciem głowy - powiedział Nowak. - Poczekajmy, nie ustawiajmy jeszcze stryczków i szafotów - dodał.
W lipcu premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli do końca sierpnia nie uda się dokończyć z sukcesem sprzedaży stoczni inwestorowi, minister skarbu pożegna się ze swoim stanowiskiem.
- Z bliska obserwowałem proces restrukturyzacji stoczni, tę batalię, którą od dwóch lat osobiście pan premier, osobiście minister skarbu wielokrotnie w rozmowach z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso i na innych forach toczyli, i wiem, jak wiele pracy zostało w to włożone - mówił Nowak.
Pytany o plan B ministra Grada - na wypadek, gdyby katarski inwestor nie zapłacił za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł - Nowak zaznaczył, że \"rząd szuka różnych rozwiązań tak, by po pierwsze uchronić przemysł stoczniowy\".
- Bierzemy w pełni odpowiedzialność za to, co się stanie również ze stoczniami. Trzeba być na każdą decyzję przygotowanym i to co zrobimy, to tyle, by uchronić przede wszystkim stoczniowców przed negatywnymi skutkami jakichkolwiek decyzji - zaznaczył.