Nowa Zelandia - kraina gór, wody i energii odnawialnej

1385819028 nowa zelandia krajobraz ak

fot: Antonina Krawczyk

Górzysta Nowa Zelandia ma duże zasoby wody i dzięki temu aż 53 proc. prądu wytwarza w elektrowniach wodnych

fot: Antonina Krawczyk

77 proc. energii elektrycznej pozyskują ze źródeł odnawialnych i przewidują, że cały świat będzie podążał w tym kierunku. Nowozelandczycy mają nie tylko szczęście, ale i umiejętności do wykorzystywania sił natury do swoich celów.

- 77 proc. naszej energii elektrycznej pochodzi ze źródeł odnawialnych. Mamy nadzieję osiągnąć 90 proc. do 2025 r. - powiedział minister ds. zmian klimatu Nowej Zelandii Tim Groser. Przyznał, że wiele osób na całym świecie zastanawia się jak udało się osiągnąć taki poziom, skoro państwo tego nie subsydiuje.

Groser wyjaśnia, że jego kraj ma duże szczęście jeśli chodzi o potencjał do pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Położna na wyspach Nowa Zelandia, w której kręcona była adaptacja powieści J.R.R. Tolkiena "Władca Pierścieni" ma duże zasoby wody. Kraj jest górzysty, dzięki czemu może wykorzystywać wodę do produkcji energii elektrycznej. Aż 53 proc. prądu wytwarzane jest w elektrowniach wodnych (5,2 GW zainstalowanych mocy na koniec 2012 r.).

Innym naturalnym źródłem pozyskiwania energii dla tego czteromilionowego kraju są źródła geotermalne. Ponad 13 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną jest wytwarzane dzięki energii termicznej skał znajdujących się we wnętrzu ziemi. Rząd chce stawiać w najbliższych latach właśnie na to źródło energetyczne - na koniec 2012 r. zainstalowanych było 730 MW, jednak potencjał sięga 1,6 GW.

Groser przekonuje, że wiele państw ma potencjał geotermalny, ale zaskakująco mało go wykorzystuje, tymczasem jego kraj od dawna ma technologie, która to umożliwia. Nowa Zelandia położona jest w tzw. pierścieniu ognia. To okalający całą ziemię pas, wzdłuż którego ciągną się regiony sejsmiczne i wulkaniczne. Nowa Zelandia podobnie jak np. Japonia narażona jest na trzęsienia ziemi, czy erupcje wulkanów, ale właśnie dzięki temu może też korzystać z geotermii.

- Indonezja, Japonia też mogą to robić, ale to Nowa Zelandia zbudowała pierwszą elektrownię geotermalną dla Indonezji w 1970 r. Zainwestowaliśmy w naukę, mamy światowej klasy inżynierów, rozwinęliśmy sektor energetyki geotermalnej i dalej go rozwijamy - podkreślił Groser. - To co nas wyróżnia, to kombinacja naturalnych możliwości z dobrą nauką i odpowiednimi ramami dla inwestycji - dodał.

Trzecim najważniejszym dla kraju zasobem naturalnym jest wiatr. Do niedawna pozyskiwanie energii z tego źródła było jednak zbyt drogie.

- W miarę postępu technologicznego krzywa kosztów spadała i my to wykorzystaliśmy - podkreślił minister. Energia pozyskiwana z wiatru w całkowitym miksie energetycznym kraju stanowi póki co 5 proc., jednak rząd w Wellington chce również stawiać na wiatraki.

- Można coś subsydiować po prostu wypłacając gotówkę, ale można to robić również nie przez pieniądze, a poprzez przepisy, które wymagają minimalnych udziałów odnawialnych źródeł w produkcji energii elektrycznej - wyjaśnia minister. - Można też tak ustalać taryfy, by ceny energii ze źródeł nieodnawialnych były wyższe. Jednak na końcu wszystko co robisz sprowadza się do tego, że zwiększasz koszty dla swojej gospodarki - dodaje.

Mimo, że kraj chce być jak najbardziej "zielony", obecnie nie mógłby całkowicie zrezygnować z paliw kopalnych - prawie 20 proc. energii jest produkowanych z gazu, a kilka procent z węgla. Nowa Zelandia posiada liczne niewielkie pola gazu, spośród których eksploatowane są tylko te w regionie półwyspu Taranaki.

W ciągu najbliższych 10 lat Nowozelandczycy chcą jednak całkowicie wyeliminować wykorzystanie węgla w produkcji energii elektrycznej i znacznie zmniejszyć zużycie gazu. Rząd przyjął też cel redukcji emisji gazów cieplarnianych o 50 proc. do 2050 r. z poziomu roku 1990 roku.

- Nowa Zelandia jest gotowa zobowiązać się do redukcji emisji gazów cieplarnianych między 10-20 procent od 2020 r. poniżej poziomu z 1990 r., jeśli zawarte zostanie globalne porozumienie w tej sprawie i spełnione zostaną określone warunki - to jedno z założeń strategii energetycznej kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Mamy to! Rząd przyjął projekt ustawy o 4,8 mld zł wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, wprowadzającej wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030 - podało we wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 72 - Piotr Masłowski - Wiceminister Energii. Czy polski samochód elektryczny odniesie sukces?

Piotr Masłowski, nowy wiceminiter energii, był gościem studia netTG.pl na Future Mining Expo & Forum. Rozmawialiśmy m. in. o przyszłości fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie i możliwościach przekwalifikowania pracowników górnictwa. 

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.