Nowa strategia KOMAG-u

fot: Maciej Dorosiński

Dyrektor ITG KOMAG Dariusz Prostański

fot: Maciej Dorosiński

- Świat wokół nas zmienia się i musimy na to reagować - zauważa dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor ITG KOMAG, z którym portal netTG.pl rozmawia o nowej strategii KOMAG-u na lata 2022-2030. 

- KOMAG na lata 2022-2030 przygotował nową strategię. Co ona zakłada?
- Przede wszystkim chcemy zdefiniować na nowo miejsce KOMAG-u w otoczeniu, w którym funkcjonuje. Świat wokół nas zmienia się i musimy na to reagować. Pytanie zatem, co możemy z tym zrobić? Po pierwsze, możemy obserwować te procesy i patrzeć, jak zachodzą bez naszego udziału. To będzie oznaczać, że stoimy w miejscu. Po drugie, możemy podążać za tymi zmianami, a nawet kształtować pewne kierunki tych zmian i kreować pewne wyzwania. To właśnie ta druga opcja spowodowała, że postanowiliśmy na nowo określić naszą strategię.

Przede wszystkim spojrzeliśmy na naszą działalność przez pryzmat biznesowy. Gdybyśmy robili wszystko wyłącznie dla nauki, to ekonomicznie przestałoby się to w pewnym momencie spinać. Jednak jeśli spojrzymy na to, na czym możemy zarobić i jak musimy wpasowywać się w najnowsze trendy lub jak je wyznaczać, to widzimy w tym ogromną szansę. Tak właśnie podeszliśmy do nowej strategii. Postawiliśmy na kontekst biznesowy i wyznaczyliśmy sobie z nim związane cele. 

- Co to za cele?
- Nie możemy porzucić naszej dotychczasowej działalności. Dlatego pierwszy obszar dotyczy relacji nasze kompetencje – dotychczasowi klienci. Poprzez posiadaną wiedzę i umiejętności chcemy także zdobywać nowych kontrahentów. Dlatego kolejny obszar to nasze kompetencje – nowi klienci. Natomiast ostatni jest związany z rozwojem ITG KOMAG i zakłada on relacje nowe kompetencje – nowi klienci. To są trzy perspektywy, które są kolejno krótko-, średnio- i długoterminowe. To wszystko musi funkcjonować w oparciu o odpowiedni system zarządzania i opieki nad Instytutem. Tu chodzi właśnie o jego rozwój poprzez rozwój kompetencji już posiadanych i nabywanie nowych.

Nieraz się mówi, że firmę tworzą ludzie. W naszym przypadku tak właśnie jest. Dlatego na rozwoju ludzi i dobrobycie musimy opierać naszą przyszłość. Strategia obowiązuje do 2030 r., ale oczywiście będzie modyfikowana. Specjalny zespół będzie ją aktualizował i analizował, jak się ona sprawdza w danych realiach. Zgodnie z nią idziemy w edukację i naukę, bezpieczeństwo teleinformatyczne oraz zakładamy współpracę z przemysłem obronnym. Oczywiście dalej będziemy rozwijać rozwiązania dedykowane górnictwu. Tu szczególny nacisk będziemy kłaść na projekty podnoszące bezpieczeństwo pracy w kopalniach oraz zwiększające efektywność pracy.   Nie myślimy o projektowaniu nowych maszyn i urządzeń, bo przemysł wydobywczy raczej nie zgłasza takiego zapotrzebowania. Chodzi raczej o udoskonalanie tego, co już jest.

Kierunkiem, z którym także powiązane są nasze plany, jest szeroko pojęta transformacja Śląska zarówno pod kątem energetycznym, jak i społecznym. 

- KOMAG jest rozgrywającym w projekcie dotyczącym Śląskiego Systemu Magazynowania Energii...
- Tak jest. Do tego dążymy, aby z innymi instytucjami oraz przedsiębiorcami stworzyć na Śląsku zielone wyspy energetyczne. Takie zupełnie niezależne, które będą wspierać miasta i gminy. Żeby ten projekt miał sens, muszą się w niego zaangażować samorządy. Tu chodzi nie tylko o samą energię, ale także o wykorzystanie tego ogromnego potencjału ludzkiego, który jest na Śląsku. Przemysł w tradycyjnym wydaniu będzie się kurczyć, a w nim wciąż pracuje mnóstwo osób o wysokich kompetencjach inżynierskich czy zawodowych, które są m.in. elektrykami czy mechanikami. Te kompetencje i wiedzę trzeba wykorzystać. 

- KOMAG w swoich planach ma także Afrykę. Instytut jest w gronie firm, które mają szansę tam się przebić?
- Jest to rynek, który nas interesuje. Zdobyliśmy już na nim pewne doświadczenie, bo opracowaliśmy projekt koncepcyjny kopalni złota dla Wybrzeża Kości Słoniowej. To sprawiło, że zostaliśmy tam zauważeni. Oczywiście mamy obawy, jak większość przedsiębiorców, bo jest to rynek wciąż nieznany do końca. W każdym razie konsekwentnie od czterech lat działamy wspólnie z Izbą Gospodarczą Eksporterów i Importerów, aby znaleźć tam miejsce dla siebie.

Pokazaliśmy już tam, że mamy kompetencje i wiemy, że budzą one zainteresowanie potencjalnych klientów. Powoli będziemy się starali w to wchodzić. Oczywiście nie sami, bo sami niczego nie zdziałamy. Musi być to raczej kooperacja inwestorów i producentów. Konieczne jest tu także wsparcie dyplomatyczne. Należy zauważyć, że tam jest duże zapotrzebowanie w kwestii edukacji. Kraje afrykańskie chcą mieć wykwalifikowanych i wykształconych pracowników w górnictwie, a my jako kraj jesteśmy w stanie im to zaoferować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.