Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+0.25%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.50 PLN (-0.17%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.91%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 185.41 USD (+0.53%)

Srebro

87.16 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

97.75 USD (+0.90%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.57%)

Miedź

5.90 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+0.25%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.50 PLN (-0.17%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.91%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 185.41 USD (+0.53%)

Srebro

87.16 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

97.75 USD (+0.90%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.57%)

Miedź

5.90 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Nowa ściana w... kopalni Sosnowiec

fot: Maciej Dorosiński

Wspinaczka wcale nie musi być sportem ekstremalnym - uważa Piotr Banasik, pomysłodawca i właściciel Poziomu 450

fot: Maciej Dorosiński

Ma 1300 m kw. i aż 14 m wysokości, lecz nie poleci z niej ani jeden kęs węgla. Nowa ściana, która pojawiła się w nadszybiu kopalni zamkniętej pod koniec 1997 r., służy do celów rekreacyjnych, a dokładnie do wspinaczki sportowej. Jest ona głównym elementem centrum wspinaczkowego Poziom 450, które ruszyło w grudniu 2012 r.

Pomysł na stworzenie takiego miejsca narodził się jakieś osiem lat temu, a może nawet wcześniej, bo sam od 14 lat zajmuję się wspinaczką. Pierwszym wyzwaniem w tym względzie było znalezienie odpowiedniego miejsca. W zasadzie poza terenami po nieczynnej kopalni Sosnowiec pod uwagę wchodziła jeszcze jedna lokalizacja, ale przeważyła wysokość oraz kubatura budynków nadszybia i oczywiście tak ważna dla Sosnowca, jako miasta górniczego, symbolika - stwierdza 30-letni Piotr Banasik, właściciel i pomysłodawca centrum wspinaczkowego, który dodaje, że jego zdaniem w mieście brakowało tego typu obiektu.

Rozrywka dla każdego
Najbliższa ścianka znajduje się w Katowicach-Ligocie, więc jest to spory kawałek do pokonania. Dlatego realizację tego projektu śledziło nie tylko środowisko wspinaczkowe.

- Niektórzy z naszych gości pierwszy raz w życiu widzą linę do wspinania i uprząż. Podkreślam, że wspinanie wcale nie musi być sportem ekstremalnym i nie jest przeznaczone wyłącznie dla ludzi o stalowych nerwach i niezwykłej sile. Może być to rozrywka zarówno dla młodszych, jak i starszych - uważa Banasik.

Od węgla do wspinaczki
Na ściance wspinaczkowej znajdującej się w Poziomie 450 może jednocześnie wspinać się 50 osób, do tego dochodzi jednak jeszcze dodatkowo wydzielony fragment boulderowy, czyli taki, w którym wspina się bez asekuracji, a w razie upadku ląduje na materacach. W tym sektorze ze ścianą walczyć może jeszcze kilkanaście osób.

O trudności wspinania nie decyduje wysokość ściany ani jej formacja, ale przede wszystkim układ i rozmiar chwytów. To one decydują o tym, jak ciężko dostać się na szczyt. O stopniu trudności informują tabliczki, które znajdują się na dole ściany.

Ten obiekt to spory kawałek historii miasta. W Sosnowcu jest bardzo wiele rodzin, które w większym lub mniejszym stopniu miały związek z górnictwem. Nie inaczej jest z Piotrem Banasikiem. W tej branży pracowali jego dziadkowie, a ojciec, który z całych sił wspierał powstanie Poziomu 450, pracował w kopalni Sosnowiec jako główny energetyk.

- Tata na pewno nie przypuszczał kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, że w miejscu, gdzie wydobywano węgiel, powstanie obiekt tego typu - stwierdza z uśmiechem Piotr Banasik.

Historia zatacza koło
Obecnie w Poziomie 450 trwają prace, które mają nadać centrum ostateczny kształt. Już teraz, poza ścianą wspinaczkową, funkcjonują sala konferencyjna, siłownia, gabinet masażu i fizjoterapii oraz kafejka, która nosi nazwę Anna 13, co nawiązuje do wieży szybowej, która pozostała po kopalni Sosnowiec. Na dniach ma być otwarta także sala gimnastyczna, a przestrzeń wewnątrz centrum niedługo zapełnią górnicze pamiątki.

- Trochę eksponatów udało się już nam zebrać. Mamy między innymi kufle z Karczm Piwnych oraz mundury górnicze. Cały czas jednak poszukujemy nowych przedmiotów, które będą podkreślały związek tego miejsca z górnictwem i miastem. Warto zaznaczyć, że na elewacji centrum znajdują się rysunki Tadeusza Drążkiewicza, nieżyjącego już plastyka z kopalni Sosnowiec, które przedstawiają miasto sprzed kilkudziesięciu lat. Jak się dowiedziałem, na jednej z tych grafik znajduje się dom mojej prababci, więc chyba mogę powiedzieć, że historia zatacza tu koło - mówi Piotr Banasik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi