Nowa Ruda: gryfni gwarkowie z coca-colą

fot: Tomasz Rzeczycki

Turyści zwiedzający kopalnię w Nowej Rudzie mają okazję spróbować górniczego rzemiosła pod okiem przewodnika

fot: Tomasz Rzeczycki

Ponad pięćdziesiąt tysięcy osób odwiedziło w 2018 r. podziemną trasę turystyczną funkcjonującą w dawnym polu Piast KWK Nowa Ruda.

- Jak zwykle największy ruch panował w maju, czerwcu, lipcu i sierpniu - powiedziała Barbara Korbas, szefowa trasy podziemnej w Nowej Rudzie. - Statystyki są takie same od kilku dobrych lat. Nie ma ani spadku, ani wzrostów.

Dawna kopalnia w Nowej Rudzie obejmuje zachowane wyrobiska ćwiczebne, do których wchodzi się sztolnią Lech. Oprócz zwiedzania podziemi, organizowane są także, m.in., zajęcia geologiczne dla dzieci. W 2018 r. wprowadzono też nowość - program dla dorosłych pod nazwą Gryfni gwarkowie. W trakcie zwiedzania kopalni turyści będą wykonywać część obowiązków górniczych. Zaczyna się od wypicia mleka i pobrania marki. W wyrobiskach uczestnicy programu stawiają stojaki do obudowy łukowej, przycinają deski, ładują kopalniany wózek i wykonują inne polecenia pod nadzorem przewodnika. Na koniec po wyjściu dostają piwny poczęstunek.

- Mieliśmy dwie grupy szkolne, które bardzo chciały wziąć w tym udział, więc dla nich na koniec zamiast piwa była coca-cola - opowiada Barbara Korbas. 

Noworudzka kopalnia udostępniona została zwiedzającym 9 lutego 1996 r. Początkowo trasa podziemna prowadzona była przez pasjonatów górnictwa z KWK Nowa Ruda, potem opiekę nad nią przejęły władze miejskie. Od 2002 r. trasa znajduje się w rękach prywatnych. W kwietniu 2003 r. uruchomiono w niej podziemną kolejkę górniczą, którą turyści dojeżdżają do wylotu sztolni Lech, kończąc zwiedzanie. Obecnie trasa podziemna w Nowej Rudzie jest jedną z dwóch kopalń na terenie powiatu kłodzkiego udostępnianych do zwiedzania, obok kopalni uranu i fluorytu w Kletnie w Masywie Śnieżnika. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.