Nowa prognoza Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

1653461618 pieniadzeemeryt

fot: ZUS

Od czerwca górną granicą dorabiania do świadczenia, która nie będzie miała wpływu na wysokość wypłacanej wcześniejszej emerytury czy renty, jest kwota 4364,70 zł brutto

fot: ZUS

W latach 2025–2029 Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) pozostaje stabilny, ale wykazuje tendencje deficytowe. To zaś oznacza konieczność dalszego zasilania go m.in. dotacją z budżetu państwa – wynika z najnowszej prognozy ZUS. Powód? Zmiany w strukturze osób pracujących i tych, którzy zakończyli aktywność zawodową w związku z przejściem na emeryturę lub pobieraniem innych świadczeń - informuje ZUS.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przygotował "Prognozę wpływów i wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na lata 2025–2029". Przez cały okres tej prognozy saldo roczne FUS jest ujemne. To oznacza, że bieżące składki, dotacja na pokrycie świadczeń finansowanych z budżetu państwa oraz środki przekazywane z otwartych funduszy emerytalnych do funduszu emerytalnego FUS w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa nie pokrywają wydatków.

- Z najnowszej prognozy wynika, że w wariancie pośrednim deficyt roczny FUS w 2025 r. w relacji do PKB wyniesie 2,2 proc. (w kwotach zdyskontowanych inflacją na 2023 r. wyniesie 80,1 mld zł), a w 2029 r. 2,8 proc. PKB (w kwotach zdyskontowanych inflacją na 2023 r. wyniesie 115,3 mld zł). Wydolność FUS (rozumiana jako iloraz wpływów i wydatków) w 2029 r. jest mniejsza niż w 2025 r. o 4,1 pkt. proc. - czytamy w komunikacie.

- Istotny wpływ na sytuację finansową FUS ma liczba osób pobierających emerytury i renty finansowane z FUS oraz liczba ubezpieczonych, na którą wpływają demografia i założenia makroekonomiczne – mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS.

W wariancie pośrednim liczba osób objętych ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi rośnie w 2025 r., natomiast przez kolejne lata prognozy maleje. Liczba ubezpieczonych w 2029 r. w porównaniu do 2025 r. jest mniejsza o 236 tys. (spadek o 1,4 proc.).

W prognozowanym okresie rośnie liczba emerytów, a maleje liczba osób pobierających renty z tytułu niezdolności do pracy finansowane z FUS. Liczba osób uprawnionych do rent rodzinnych utrzymuje się na zbliżonym poziomie.

- Na deficyt roczny FUS w prognozowanym okresie wpływa przede wszystkim deficyt i jego rozmiar w funduszu emerytalnym i w funduszu chorobowym. Każdy z tych dwóch funduszy przez wszystkie prognozowane lata generuje deficyty roczne – wyjaśnia prezes ZUS.

- Funduszami wyodrębnionymi w ramach FUS, w których przez wszystkie prognozowane lata saldo roczne jest dodatnie, są fundusz rentowy i fundusz wypadkowy, co oznacza generowanie nadwyżek rocznych przez te fundusze – dodaje Derdziuk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.