Nowa podsadzkownia służy zwalczaniu zagrożenia pożarowego i metanowego, ma niemały wpływ na ochronę środowiska

fot: Kajetan Berezowski

Inwestycja służy doskonale służy zwalczaniu zagrożenia pożarowego i metanowego w eksploatowanych bądź wyeksploatowanych, a zarazem zbędnych już wyrobiskach, czyli ich izolacji

fot: Kajetan Berezowski

W kopalni Mysłowice-Wesoła (Polska Grupa Górnicza) uruchomiono najnowocześniejszą w polskim górnictwie węglowym podsadzkownię. Inwestycja służy do prowadzenia profilaktyki zagrożeń: pożarowego oraz metanowego. Ma wpływ na ochronę środowiska.

Obiekt został wykonany na bazie istniejącej już podsadzkowni, wybudowanej w 1976 r. Przed pięciu laty pojawił się pomysł, aby wrócić do starej inwestycji. W 2020 r., po zakończeniu etapu projektowego, rozpoczęły się roboty budowlane. Trwały dwa lata. Dziś podsadzkownia pracuje pełną parą. Doskonale służy zwalczaniu zagrożenia pożarowego i metanowego w eksploatowanych bądź wyeksploatowanych, a zarazem zbędnych już wyrobiskach, czyli ich izolacji.

Do obsługi procesu podsadzania potrzebnych jest minimum trzech pracowników. Wydajność całej instalacji to ok. 600 m sześciennych mieszaniny podsadzkowej na godzinę dodaje. W trwającym ok. godziny procesie wykonywania jednego tylko korka podsadzkowego zużywa się ok. 500 m sześc. mieszanki wodno-piaskowej, czyli ok. 900 t piasku.

Przyczyną powstawania pożarów endogenicznych jest samozapalenie węgla, czyli powstanie ognia bez zetknięcia się materiału palnego z płomieniem.

Pożary endogeniczne w kopalniach węgla są następstwem utleniania się węgla w sprzyjających warunkach. Węgiel utlenia się w temperaturze powietrza kopalnianego co w warunkach słabego chłodzenia powoduje wzrost temperatury. Powyżej temperatury 60 st. C szybkość utleniania znacznie wzrasta. W miarę dalszego wzrostu temperatury węgiel odgazowuje się, wydzielają się węglowodory o charakterystycznym zapachu nafty. Równocześnie pojawia się tlenek węgla. Gdy temperatura nagrzewającego się węgla przekroczy temperaturę zapłonu, wówczas następuje samozapłon. Pożary egzogeniczne powstają one najczęściej wskutek wadliwej instalacji maszyn i urządzeń lub nieprzestrzegania przepisów bezpieczeństwa ogólnego i bezpieczeństwa pożarowego w codziennej pracy górniczej.

Zarówno pożary egzo- jak i endogeniczne przynoszą straty w postaci ograniczenia wydobycia lub wstrzymania postępu robót przygotowawczych. Dlatego, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo powstania takiego zjawiska, należy podjąć wyprzedzająco wszelkie możliwe działania profilaktyczne. Inwestycja na Wesołej służy właśnie do prowadzenia profilaktyki zagrożeń pożarowych a także metanowego.

Podsadzanie powoduje również mniejsze osiadanie powierzchni terenu, pod którymi prowadzona jest lub była eksploatacja węgla.

Przypomnieć warto, że dokładnie rok temu, w bliskim sąsiedztwie podsadzkowni, ruszyła równie istotna, zwłaszcza z punktu widzenia ochrony środowiska, inwestycja górnicza służąca doszczelnianiu zrobów w ścianach eksploatacyjnych oraz izolacji lub likwidacji wyrobisk.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.