Nowa nawierzchnia na odcinku S1 – od węzła „Podwarpie” do „Lotnisko” w pełni ukończona

1761803025 s11noo

fot: gddkia

Odcinek S1 łączy autostradę A1 w rejonie Pyrzowic z aglomeracją śląską

fot: gddkia

Zakończył się remont blisko 13-kilometrowego fragmentu drogi ekspresowej S1 pomiędzy węzłami „Podwarpie” i „Lotnisko” (przy lotnisku w Pyrzowicach). Prace trwały od lipca 2025 r. i objęły jezdnię oddaną do ruchu w 2006 r., która przez lata eksploatacji wykazywała znaczne zużycie nawierzchni.

Zakres robót obejmował wymianę warstwy ścieralnej oraz, w miejscach wymagających, warstwy wiążącej, a także tam, gdzie to było konieczne — warstw konstrukcyjnych. Celem było przywrócenie nośności do standardu 11,5 t na oś, poprawa przyczepności, skrócenie drogi hamowania i ograniczenie hałasu.

Na obiektach inżynierskich dokonano wymiany dylatacji bitumicznych, a nawierzchnię uzupełniono odpowiednim oznakowaniem grubowarstwowym. Remont kosztował ponad 20 mln zł, a wykonawcą była firma Usługi Transportowo‐Drogowo‐Mostowe Jan Opitek z Chełma Śląskiego.

Dla kierowców oznacza to poprawę komfortu i bezpieczeństwa podróży. Odcinek S1 łączy autostradę A1 w rejonie Pyrzowic z aglomeracją śląską, a także pełni ważną rolę w układzie komunikacyjnym kierunku lotnisko–Katowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.